W kwietniu bieżącego roku zaobserwowano nieznaczny spadek sprzedaży detalicznej używanych ciągników siodłowych klasy 8 u tego samego dealera – o 3,3% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Mimo to, według analityków ACT Research, nie ma powodów do niepokoju, ponieważ dynamika ta wpisuje się w typowy sezonowy wzorzec wahań.
Eksperci podkreślają, że kluczowym wskaźnikiem kondycji rynku są ceny, które – wbrew spadkowi wolumenu transakcji – utrzymują tendencję wzrostową. Średnia cena transakcyjna w segmencie używanego taboru klasy 8 wzrosła w kwietniu o 2,1% w stosunku do marca, osiągając poziom około 68 500 dolarów amerykańskich. To wyraźny sygnał, że popyt na sprawne, kilkuletnie pojazdy ciężarowe pozostaje stabilny, a dostępność nowych maszyn wciąż jest ograniczona.
Przyczyny i kontekst rynkowy
Zdaniem analityków, kwietniowy spadek sprzedaży wynika przede wszystkim z efektu bazy – w marcu, tuż przed rozpoczęciem sezonu budowlanego i rolniczego, przewoźnicy często dokonują większych zakupów, co sztucznie zawyża porównanie. Ponadto, w kwietniu wiele firm wstrzymuje się z decyzjami inwestycyjnymi, oczekując na publikację wiosennych raportów makroekonomicznych.
Warto dodać, że sytuacja na rynku wtórnym ciężarówek klasy 8 jest odbiciem globalnych trendów w transporcie drogowym. Wzrost kosztów nowych pojazdów (często przekraczających 180 tys. dolarów) oraz wydłużone terminy dostaw (nawet do 12-18 miesięcy) powodują, że przewoźnicy chętniej sięgają po używany, ale dobrze utrzymany sprzęt. Dodatkowo, rosnące stawki frachtowe w pierwszym kwartale 2026 roku zwiększyły płynność finansową firm transportowych, co przełożyło się na gotowość do zapłaty wyższej ceny za pojazd z krótszym terminem realizacji.
Prognozy na najbliższe miesiące
ACT Research przewiduje, że w drugiej połowie roku ceny używanych ciężarówek klasy 8 mogą wzrosnąć o kolejne 3–5%, a wolumen sprzedaży powróci do poziomów z ubiegłego roku. Kluczowym czynnikiem pozostanie dostępność nowych pojazdów oraz polityka stóp procentowych w USA, która wpływa na koszt finansowania zakupu.
Podsumowując, kwietniowy spadek sprzedaży nie powinien być interpretowany jako oznaka słabnięcia rynku. Przeciwnie – wzrost cen świadczy o silnym popycie i ograniczonej podaży, co jest korzystne zarówno dla sprzedawców używanych ciężarówek, jak i dla całej branży transportowej, która wciąż zmaga się z wyzwaniami logistycznymi.
Foto: images.pexels.com
