Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Ekologiczna żywność dla dzieci pod lupą. Fundacja wykryła zakazane pestycydy

Klienci sięgający po produkty z certyfikatem ekologicznym często kierują się przekonaniem, że wybierają zdrowszą i bezpieczniejszą alternatywę dla konwencjonalnej żywności. Wyższa cza ma być gwarancją braku sztucznych dodatków i chemicznych środków ochrony roślin. Najnowsze doniesienia fundacji Pro-Test rzucają jednak cień wątpliwości na tę powszechną opinię.

Kontrola jakości w segmencie premium

Fundacja Pro-Test, znana z niezależnych audytów produktów spożywczych, przeprowadziła szczegółową analizę wybranych artykułów dla dzieci oznaczonych zielonym listkiem. Wyniki badań, do których dotarł portal Biznesinfo.pl, są alarmujące. W kilku próbkach wykryto obecność substancji, które od lat są zakazane w rolnictwie ekologicznym na terenie Unii Europejskiej. Związki te, stosowane powszechnie w konwencjonalnych uprawach, mogą mieć negatywny wpływ na rozwijający się organizm dziecka.

– Kupując produkt z certyfikatem bio, konsument płaci nie tylko za surowiec, ale przede wszystkim za zaufanie do systemu kontroli. Jeśli w takim artykule znajdujemy śladowe ilości pestycydów, oznacza to, że gdzieś w łańcuchu dostaw doszło do poważnego zaniedbania lub celowego działania – komentuje dla naszej redakcji dr Anna Kowalska, toksykolożka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Jakie substancje wykryto?

W raporcie fundacji wymieniono konkretne związki chemiczne, które nie powinny znaleźć się w żywności ekologicznej. Choć ich stężenie było niskie, to w przypadku produktów przeznaczonych dla niemowląt i małych dzieci, nawet minimalne przekroczenia norm budzą poważne obawy. Eksperci podkreślają, że dzieci są szczególnie wrażliwe na działanie substancji ksenobiotycznych ze względu na mniejszą masę ciała i wciąż rozwijający się układ odpornościowy.

W ostatnich latach podobne przypadki ujawniały już organizacje konsumenckie w Niemczech i Austrii. W 2023 roku tamtejsze służby sanitarne wycofały ze sklepów kilka partii ekologicznych kaszek dla niemowląt, w których wykryto pozostałości środka grzybobójczego stosowanego w uprawie zbóż. Obecna sytuacja w Polsce może wskazywać na systemowy problem z kontrolą jakości w imporcie surowców ekologicznych.

Reakcja producentów i apel do konsumentów

Fundacja Pro-Test zaapelowała do producentów o natychmiastowe wyjaśnienie sprawy i wzmocnienie wewnętrznych procedur kontroli. W swoim komunikacie organizacja zwróciła się również do Głównego Inspektoratu Sanitarnego o pilne przeprowadzenie szeroko zakrojonych badań w całym segmencie żywności bio dla dzieci.

Konsumenci, którzy zakupili podejrzane produkty, proszeni są o kontakt z producentem lub zgłoszenie sprawy do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Eksperci radzą, aby przy zakupie żywności dla najmłodszych zwracać uwagę nie tylko na certyfikat ekologiczny, ale także na kraj pochodzenia surowca oraz datę przydatności do spożycia.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć