Zaledwie kilkanaście dni po tym, jak w Słubicach odnotowano 40,5°C – co stało się nowym rekordem ciepła w Polsce – synoptycy alarmują, że nad Europę Środkową nadciąga kolejna, jeszcze silniejsza fala zwrotnikowego powietrza. Według najnowszych prognoz amerykańskiego modelu GFS, już w połowie lipca termometry w naszym kraju mogą wskazać jeszcze wyższe wartości.
Prognozy na drugą połowę lipca
Model GFS, uznawany za jeden z najbardziej wiarygodnych w średnioterminowych prognozach, wskazuje, że między 15 a 20 lipca 2026 roku nad Polskę napłynie powietrze pochodzenia zwrotnikowego. Analitycy przewidują, że maksymalne temperatury mogą przekroczyć 41°C, szczególnie w zachodniej i centralnej części kraju. Jeśli te przewidywania się potwierdzą, padnie kolejny rekord – tym razem jeszcze wyższy niż ten ustanowiony w Słubicach pod koniec czerwca.
Przyczyny ekstremalnych upałów
Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za tak wysokie temperatury jest utrzymujący się nad Europą południową i wschodnią wyż baryczny, który blokuje napływ chłodniejszych mas powietrza z Atlantyku. Dodatkowo, nad Saharą odnotowano rekordowe temperatury powierzchniowe, co przekłada się na nagrzewanie się mas powietrza przemieszczających się na północ. Meteorolodzy podkreślają, że takie zjawiska stają się coraz częstsze w wyniku globalnych zmian klimatycznych.
Skutki dla ludności i infrastruktury
Eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przypominają, że długotrwałe upały niosą ze sobą poważne zagrożenia. Wzrasta ryzyko odwodnienia, udarów cieplnych oraz pożarów lasów. Ponadto, wysoka temperatura obciąża sieci energetyczne – zwiększone zapotrzebowanie na klimatyzację może prowadzić do przeciążeń i lokalnych blackoutów. Władze samorządowe w miastach takich jak Warszawa, Wrocław czy Poznań już przygotowują plany awaryjne, w tym otwieranie chłodzonych punktów pomocy.
Rekordy ciepła w Polsce – historia
Dotychczasowy rekord temperatury w Polsce (40,5°C w Słubicach, 30 czerwca 2026 roku) pobił wcześniejszy wynik z 2022 roku, który wynosił 39,8°C. Wcześniej, przez wiele lat, za najcieplejszy dzień uznawano 29 lipca 1921 roku, gdy w Prószkowie odnotowano 40,2°C. Każdy kolejny rekord potwierdza trend ocieplania się klimatu w tej części Europy.
„Mamy do czynienia z sytuacją, w której granice wytrzymałości organizmu ludzkiego są testowane przez naturę. Apelujemy o rozwagę i unikanie przebywania na słońcu w godzinach południowych” – mówi dr hab. Anna Kowalska, klimatolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Jak się przygotować?
Służby meteorologiczne zalecają śledzenie bieżących komunikatów i stosowanie się do zaleceń. W najbliższych dniach warto zaopatrzyć się w zapasy wody pitnej, unikać wysiłku fizycznego na zewnątrz oraz regularnie nawadniać organizm. Osoby starsze i przewlekle chore powinny szczególnie dbać o chłodzenie pomieszczeń i ograniczyć wychodzenie z domu.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


