Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Fiskus intensyfikuje kontrole dochodów z internetu. Nowe przepisy dają większe możliwości

Cyfrowa gospodarka pod lupą urzędów skarbowych

Dochody generowane w sieci, takie jak wpłaty od widzów, sprzedaż na platformach e-commerce czy okazjonalne transakcje, przez lata często pozostawały poza zasięgiem fiskusa. Sytuacja ulega jednak dynamicznej zmianie. Polska administracja skarbowa, wzorem innych krajów Unii Europejskiej, wprowadza bardziej rygorystyczne zasady monitorowania przepływów finansowych w internecie.

Nowe narzędzia kontroli skarbowej

Kluczową rolę odgrywają tutaj znowelizowane przepisy oraz obowiązkowe raporty od platform sprzedażowych. Od 2024 roku weszły w życie regulacje DAC7, które nakładają na pośredników internetowych, takich jak serwisy aukcyjne czy platformy streamingowe, obowiązek przekazywania szczegółowych danych o sprzedawcach i twórcach treści do organów podatkowych. Dzięki temu urzędy zyskują wgląd w transakcje, które wcześniej mogły być ukrywane.

„Nowe regulacje to przełom w walce z szarą strefą w internecie. Dla fiskusa przestaje być istotne, czy ktoś sprzedaje na dużą skalę, czy tylko okazjonalnie – każdy dochód musi być teraz udokumentowany” – mówi ekspert podatkowy, dr Janusz Kowalski z Katedry Prawa Podatkowego Uniwersytetu Warszawskiego.

Kogo dotyczą kontrole?

Masowe kontrole obejmą przede wszystkim osoby fizyczne, które uzyskują dochody z działalności w sieci, ale nie rejestrują ich w urzędzie skarbowym. Chodzi o streamerów, youtuberów, sprzedawców na platformach typu Vinted, OLX, Allegro, a także osoby świadczące usługi przez internet, jak korepetycje czy projektowanie graficzne. Fiskus będzie weryfikował, czy przychody te są zgodne z deklaracjami podatkowymi.

Konsekwencje dla niezgłaszających dochodów

Za niezgłoszenie dochodów z internetu grożą nie tylko odsetki, ale także kary administracyjne i skarbowe. W skrajnych przypadkach może dojść do postępowania karnego. Eksperci podatkowi radzą, aby jeszcze przed otrzymaniem wezwania z urzędu, samodzielnie skorygować zeznania podatkowe i uregulować zaległości. Wiele osób może skorzystać z tzw. czynnego żalu, który pozwala uniknąć surowszych sankcji.

Szerszy kontekst – walka z szarą strefą

Działania skarbówki wpisują się w ogólnoeuropejski trend uszczelniania systemu podatkowego. Według danych Ministerstwa Finansów, w 2025 roku luka podatkowa w Polsce wyniosła około 10 miliardów złotych, z czego znaczącą część stanowiły niezgłoszone dochody z internetu. Nowe narzędzia mają pomóc w odzyskaniu tych środków. Dla porównania, podobne rozwiązania funkcjonują już w Niemczech i Francji, gdzie kontrole dochodów cyfrowych przyniosły miliardowe wpływy do budżetów państw.

Eksperci podkreślają, że kluczowe jest również edukowanie społeczeństwa. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nawet drobne wpłaty od widzów czy sprzedaż używanych przedmiotów mogą podlegać opodatkowaniu. Dlatego też urzędy skarbowe planują kampanie informacyjne, które mają uświadomić internautów o ich obowiązkach podatkowych.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć