Montrealska firma Fuel Transport, we współpracy z Kenvue Canada (producentem marki Listerine, Neutrogena i Tylenol), uruchomiła pilotażowy program dostaw elektrycznych w regionie Greater Toronto Area (GTA). Inicjatywa ma na celu sprawdzenie, czy zeroemisyjne ciężarówki mogą efektywnie obsługiwać codzienne trasy dystrybucyjne na obszarze metropolitalnym.
Szczegóły pilotażu
W ramach testu wykorzystywany jest elektryczny samochód ciężarowy Freightliner eCascadia, który przewozi produkty Kenvue z magazynu w Brampton do punktów dystrybucji w GTA. Pojazd ma zasięg około 370 km i ładowność porównywalną z tradycyjnymi dieslami. Przez pierwsze dwa miesiące monitorowane będą zużycie energii, koszty eksploatacji oraz czas ładowania. Według wstępnych danych, koszt energii elektrycznej na przejechanie 100 km jest o około 60% niższy niż w przypadku oleju napędowego, co przy dziennym przebiegu 200 km może przynieść znaczące oszczędności.
Korzyści dla środowiska i firmy
Według przedstawicieli Fuel Transport, pilotaż wpisuje się w strategię dekarbonizacji transportu drogowego w Kanadzie. Firma szacuje, że jeśli test się powiedzie, do 2028 roku nawet 30% ich floty w Ontario może być elektryczna. Kenvue Canada podkreśla, że redukcja emisji CO₂ jest kluczowym elementem ich globalnych celów zrównoważonego rozwoju. Warto dodać, że Kanada planuje zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku, co przyspiesza transformację w sektorze logistycznym.
Wyzwania i perspektywy
Mimo optymistycznych prognoz, eksperci zwracają uwagę na wyzwania: ograniczoną infrastrukturę ładowania w magazynach oraz wyższy koszt zakupu pojazdów elektrycznych (o około 30-40% w porównaniu z dieslami). Fuel Transport testuje również możliwość ładowania w godzinach nocnych, gdy taryfy są niższe. Jeśli pilotaż zakończy się sukcesem, podobne programy mogą zostać uruchomione w Montrealu i Vancouver.
Foto: images.pexels.com
