Postęp prac przy pływającym terminalu LNG
Inwestycja w Górkach Zachodnich, polegająca na budowie pływającego terminala FSRU (Floating Storage Regasification Unit), wkracza w decydującą fazę. Obecnie trwają przygotowania do drążenia podwodnego mikrotunelu o długości przekraczającej kilometr. To rozwiązanie ma połączyć część lądową z morską, minimalizując ingerencję w unikalne środowisko przyrodnicze oraz walory turystyczne wybrzeża.
Technologia i bezpieczeństwo dostaw
Terminal w Zatoce Gdańskiej, którego przepustowość ma wynieść 6,1 mld m³ gazu rocznie, znacząco wzmocni nie tylko polskie, ale i regionalne możliwości importu LNG. Jak podkreślają eksperci, tego typu infrastruktura jest kluczowa w kontekście dywersyfikacji źródeł energii i uniezależnienia się od dostaw drogą lądową. Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Polska importuje obecnie około 70% gazu ziemnego, a terminale LNG, takie jak ten w Świnoujściu, już teraz pokrywają znaczną część zapotrzebowania. Nowy obiekt w Gdańsku ma być uzupełnieniem istniejącej sieci.
„Budowa mikrotunelu to najbardziej wymagający technicznie etap projektu. Musimy zachować najwyższe standardy bezpieczeństwa, aby nie naruszyć delikatnego ekosystemu Zatoki” – mówi Maciej Wawrzkowicz, kierownik projektu offshore FSRU w GAZ-SYSTEM.
Korzyści dla regionu i kraju
Inwestycja nie tylko zwiększy bezpieczeństwo energetyczne, ale także przyniesie korzyści gospodarcze. Powstanie nowych miejsc pracy, rozwój lokalnej infrastruktury oraz wzrost atrakcyjności inwestycyjnej Pomorza to tylko niektóre z efektów. Warto przypomnieć, że podobne projekty realizowane w innych krajach bałtyckich, np. w Litwie (terminal w Kłajpedzie), przyczyniły się do obniżenia cen gazu na rynkach lokalnych.
Terminal FSRU ma być gotowy w 2028 roku, a jego eksploatacja pozwoli na przyjmowanie dużych statków metanowców. To kolejny krok w kierunku budowy niezależnego i zrównoważonego systemu gazowego w Europie Środkowo-Wschodniej.
Foto: images.pexels.com

