Planowanie zagranicznych wakacji może wkrótce stać się bardziej skomplikowane dla polskich turystów. Irlandzki przewoźnik Ryanair rozważa bowiem usunięcie z letniego rozkładu lotów jednej z kluczowych tras do Grecji – kraju, który od lat cieszy się ogromną popularnością wśród podróżujących znad Wisły. Decyzja ta może wpłynąć na plany urlopowe tysięcy osób, które przyzwyczaiły się do niskokosztowych podróży na południe Europy.
Grecja wciąż na czele, ale dostępność maleje
Grecja od dawna pozostaje jednym z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Według danych Polskiej Organizacji Turystycznej, w 2025 roku kraj ten odwiedziło blisko 1,2 miliona polskich turystów, co stanowi wzrost o 8% w porównaniu z rokiem poprzednim. Największym zainteresowaniem cieszyły się wyspy: Kreta, Rodos i Zakynthos, ale także stały ląd, w tym region Peloponezu i Saloniki. Ryanair, jako jeden z głównych przewoźników oferujących połączenia z Polski do Grecji, odgrywał kluczową rolę w utrzymaniu dostępności tych destynacji.
Która trasa może zniknąć?
Według informacji przekazanych przez źródła zbliżone do przewoźnika, zagrożona jest przede wszystkim trasa z Krakowa do Salonik. To właśnie to połączenie, uruchomione zaledwie dwa lata temu, zdążyło zdobyć uznanie wśród turystów poszukujących dostępu do północnej Grecji oraz wysp takich jak Tasos czy Skiatos. Saloniki, jako drugie co do wielkości miasto Grecji, stanowią doskonały punkt wypadowy dla osób pragnących połączyć zwiedzanie zabytków z wypoczynkiem nad morzem.
Ewentualne wycofanie tej trasy może być podyktowane rosnącymi kosztami operacyjnymi, które w ostatnich miesiącach znacząco obciążyły budżet linii lotniczych. Analitycy rynku lotniczego wskazują, że ceny paliw, opłaty lotniskowe oraz koszty utrzymania floty wzrosły średnio o 15-20% w porównaniu z rokiem 2024. W efekcie przewoźnicy, w tym Ryanair, zmuszeni są do optymalizacji siatki połączeń, koncentrując się na trasach o najwyższej rentowności.
„To typowa strategia stosowana przez linie niskokosztowe w okresie wzmożonej presji kosztowej. Ryanair nie jest wyjątkiem – regularnie przegląda swoją siatkę i eliminuje trasy, które nie generują oczekiwanego zysku. Niestety, dla pasażerów oznacza to mniejszy wybór i często wyższe ceny biletów na pozostałych trasach” – komentuje Marek Z., ekspert ds. rynku lotniczego związanego z jednym z polskich portów lotniczych.
Konsekwencje dla podróżnych
Jeśli decyzja o wycofaniu trasy do Salonik zostanie potwierdzona, polscy turyści będą zmuszeni szukać alternatywnych połączeń. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem jest skorzystanie z oferty innych przewoźników, takich jak Wizz Air czy LOT, które również oferują loty do Grecji, ale często z przesiadkami lub z innych miast. Może to oznaczać dłuższy czas podróży i wyższe koszty, co dla wielu osób może być barierą nie do przeskoczenia.
Dodatkowo, ograniczenie oferty Ryanaira może wpłynąć na ceny biletów na pozostałych trasach. Zmniejszona podaż przy niezmienionym popycie często prowadzi do wzrostu cen, co w perspektywie kilku miesięcy może odbić się na budżetach wakacyjnych Polaków. Warto również pamiętać, że Ryanair regularnie organizuje promocje, które w przeszłości pozwalały na zakup biletów nawet za 30-40 zł w jedną stronę. W przypadku zamknięcia trasy taka okazja może się nie powtórzyć.
Co dalej?
Na razie Ryanair nie wydał oficjalnego komunikatu w sprawie planowanych zmian. Wiadomo jednak, że ostateczna decyzja zapadnie w najbliższych tygodniach, a nowy rozkład lotów na sezon letni 2026 ma zostać opublikowany w czerwcu. Do tego czasu pasażerowie, którzy planują wakacje w Grecji, powinni rozważyć zakup biletów z elastyczną opcją zmiany rezerwacji lub ubezpieczeniem kosztów rezygnacji.
Nie ulega wątpliwości, że ewentualne wycofanie trasy do Salonik będzie kolejnym ciosem dla polskich turystów, którzy w ostatnich latach mierzyli się już z likwidacją połączeń do innych popularnych destynacji, takich jak Marsa Alam w Egipcie czy Burgas w Bułgarii. W obliczu rosnących kosztów życia i niepewnej sytuacji gospodarczej, dostępność tanich lotów staje się kluczowym czynnikiem umożliwiającym Polakom zagraniczne wakacje.
Foto: images.pexels.com

