Apel o zmiany po tragedii na drodze
Kanadyjski Sojusz Transportu Drogowego (CTA) wezwał do natychmiastowych działań legislacyjnych, które uniemożliwiłyby firmom transportowym ominięcie konsekwencji utraty certyfikatów bezpieczeństwa. Organizacja wskazuje, że tak zwani „kameleonowi przewoźnicy” po odebraniu im uprawnień często zakładają nowe podmioty pod inną nazwą, kontynuując działalność bez rzeczywistej poprawy standardów. Apel ten pojawił się po tragicznym wypadku w Manitobie, w którym zginęły trzy osoby, a wstępne dochodzenie wykazało, że sprawca wypadku – kierowca ciężarówki – był zatrudniony przez firmę, która wcześniej trzykrotnie traciła licencję na przewozy.
Mechanizm działania „kameleonowych przewoźników”
Zjawisko to polega na rejestrowaniu nowego przedsiębiorstwa transportowego przez osoby powiązane z firmą, której odebrano zezwolenie z powodu rażących naruszeń przepisów bezpieczeństwa. Nowa firma często działa z tego samego adresu, korzysta z tych samych pojazdów i zatrudnia tych samych kierowców, co jej poprzedniczka. Według danych kanadyjskiego regulatora transportu (Canadian Transportation Agency) w ciągu ostatnich trzech lat zidentyfikowano ponad 40 takich przypadków, ale rzeczywista skala może być znacznie większa. Eksperci ds. bezpieczeństwa drogowego podkreślają, że takie praktyki są szczególnie niebezpieczne, ponieważ firmy te unikają odpowiedzialności za swoje czyny, a ich floty często nie przechodzą wymaganych przeglądów technicznych.
„To nie jest kwestia przypadku – to systemowa luka, która pozwala nieodpowiedzialnym przewoźnikom bezkarnie narażać życie innych uczestników ruchu drogowego. Każda nowa rejestracja powinna być szczegółowo weryfikowana pod kątem powiązań z wcześniej ukaranych podmiotami” – powiedział rzecznik CTA, cytowany w komunikacie organizacji.
Konsekwencje i możliwe rozwiązania
Wypadek w Manitobie, do którego doszło na skrzyżowaniu autostrad 1 i 16, ujawnił, że kierowca ciężarówki miał na koncie cztery mandaty za przekroczenie czasu pracy, a jego pojazd nie posiadał ważnego przeglądu technicznego. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie możliwego zabójstwa drogowego. CTA proponuje wprowadzenie centralnego rejestru powiązań korporacyjnych, który umożliwiłby organom nadzoru szybkie wykrywanie prób omijania przepisów. Ponadto sojusz postuluje zwiększenie kar finansowych dla osób fizycznych odpowiedzialnych za zarządzanie takimi firmami, a nie tylko dla samych podmiotów prawnych. Podobne rozwiązania funkcjonują już w Stanach Zjednoczonych, gdzie od 2020 roku Federalna Administracja Bezpieczeństwa Przewoźników Drogowych (FMCSA) prowadzi program „Operation Protect Your Move”, który pozwolił na zidentyfikowanie i zamknięcie 15 firm działających w podobny sposób.
Środowisko przewoźników, zrzeszonych w CTA, wyraziło nadzieję, że rząd federalny Kanady jeszcze w tym roku przedstawi projekt ustawy zamykającej tę lukę. „Bez zdecydowanych działań kolejne rodziny mogą stracić bliskich z powodu zaniedbań, które można było przewidzieć i wyeliminować” – podsumowuje organizacja.
Foto: images.pexels.com
