Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

fuel station prices

Kierowcy muszą szykować portfele. Ceny benzyny i diesla idą w górę od 21 lipca

Polscy kierowcy stanęli w obliczu kolejnej fali podwyżek na stacjach paliw. Od początku tygodnia, 20 lipca, ceny benzyny i oleju napędowego systematycznie rosną, a eksperci rynku paliwowego ostrzegają, że to dopiero początek trendu wzrostowego. Wzrosty nie omijają także autogazu, który dotychczas był względnie stabilny.

Przyczyny wzrostów: geopolityka i koniec tarczy antyinflacyjnej

Głównym powodem podwyżek jest splot niekorzystnych okoliczności na arenie międzynarodowej oraz decyzje krajowe. Analitycy wskazują na eskalację napięć na Bliskim Wschodzie, która bezpośrednio wpływa na notowania ropy naftowej na światowych giełdach. Surowiec drożeje, co natychmiast przekłada się na hurtowe ceny paliw w rafineriach.

Dodatkowym ciosem dla portfeli kierowców jest wygaśnięcie rządowego pakietu osłonowego CPN (Ceny Paliw Niskie), który przez ostatnie miesiące sztucznie utrzymywał niskie stawki na stacjach. Bez tych dopłat, rynek wraca do naturalnych, wyższych poziomów cenowych. Jak podkreślają eksperci z branży paliwowej, mechanizm ten miał charakter tymczasowy, a jego zakończenie było kwestią czasu.

Prognozy na najbliższe dni

Według analityków rynku, w nadchodzącym tygodniu możemy spodziewać się dalszych wzrostów. Na razie nie widać czynników, które mogłyby zahamować ten trend. Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, a kurs złotego wobec dolara nie sprzyja importerom paliw.

Dr hab. inż. Marek Kowalski, specjalista ds. rynku paliw z Instytutu Transportu Samochodowego, komentuje: „Koniec tarczy CPN to tylko jeden z elementów układanki. Znacznie większy wpływ mają czynniki globalne – cena baryłki ropy Brent przekroczyła już 85 dolarów, a to bezpośrednio przekłada się na koszty produkcji paliw. Kierowcy powinni przygotować się na to, że ceny na stacjach mogą jeszcze wzrosnąć o 10-15 groszy na litrze w perspektywie najbliższych dwóch tygodni.”

Przypomnijmy, że jeszcze na początku lipca średnia cena benzyny Pb95 oscylowała wokół 6,20 zł za litr, a oleju napędowego – około 6,10 zł. Obecnie, według danych z 21 lipca, stawki te wzrosły odpowiednio do 6,45 zł i 6,35 zł. Autogaz, który dotychczas kosztował około 2,80 zł, podrożał do 2,95 zł za litr.

Sytuacja jest dynamiczna, a kierowcy mogą śledzić bieżące notowania na portalach branżowych i w aplikacjach mobilnych. W dłuższej perspektywie wiele będzie zależeć od rozwoju sytuacji geopolitycznej oraz ewentualnych decyzji rządu o ponownym wprowadzeniu mechanizmów osłonowych.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć