Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję windykacyjną wobec kierowców, którzy w przeszłości nie uiścili opłat za przejazd płatnymi odcinkami autostrad. Jak donoszą media, do skrzynek pocztowych tysięcy Polaków trafiają już oficjalne pisma z żądaniem uregulowania należności, które mogą sięgać nawet 500 złotych.
Skala problemu i przyczyny
Według informacji uzyskanych przez redakcję, problem dotyczy głównie przejazdów bez uiszczenia opłaty, do których dochodziło na autostradach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oraz na odcinkach koncesyjnych. Systemy poboru opłat przez lata notowały liczne przypadki przejazdów bez biletu, a zaległości były przekazywane do windykacji. Teraz KAS, dysponując danymi z systemów elektronicznych, masowo wysyła upomnienia.
– To standardowa procedura, ale skala jest imponująca. Wiele osób może nie zdawać sobie sprawy, że długi sprzed lat wciąż są egzekwowane – komentuje dla nas ekspert ds. finansów publicznych.
Co grozi kierowcom?
Wysokość kar jest zróżnicowana – w zależności od długości trasy i liczby przejazdów bez opłaty. Minimalna kwota to kilkadziesiąt złotych, ale w skrajnych przypadkach może to być nawet 500 złotych. Do tego dochodzą odsetki za zwłokę oraz koszty upomnień, co może znacząco podnieść sumę do zapłaty.
Eksperci przypominają, że zgodnie z polskim prawem przedawnienie roszczeń z tytułu opłat za autostrady wynosi 3 lata, jednak w przypadku decyzji administracyjnych okres ten może być dłuższy. Wiele spraw dotyczy lat 2020–2023, kiedy to systemy poboru opłat były modernizowane, a kierowcy często nieświadomie omijali bramki.
Jak sprawdzić, czy mamy zaległości?
KAS zachęca do korzystania z Portalu Podatkowego oraz strony internetowej GDDKiA, gdzie można zweryfikować swoje zobowiązania. W razie wątpliwości warto skontaktować się z właściwym urzędem skarbowym lub skorzystać z bezpłatnych porad w punktach obsługi klienta.
– Najlepiej nie ignorować pisma. W przypadku braku reakcji sprawa trafi do egzekucji administracyjnej, co wiąże się z dodatkowymi kosztami – przestrzega przedstawiciel KAS w rozmowie z naszym portalem.
Redakcja będzie monitorować sprawę i informować o dalszych krokach administracji.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


