Nowe zasady wycofywania pojazdów z ruchu
Już od 30 czerwca 2026 roku kierowcy w Polsce nie będą musieli osobiście stawiać się w urzędzie, aby dopełnić formalności związanych z wyrejestrowaniem samochodu przeznaczonego do kasacji. To efekt kompleksowej nowelizacji przepisów, która ma na celu uproszczenie procedur i ograniczenie szarej strefy w branży recyklingu pojazdów.
Dotychczasowy system, oparty na obowiązku wizyty w wydziale komunikacji i składaniu papierowych wniosków, był często krytykowany jako czasochłonny i nieefektywny. Nowe regulacje, inspirowane dyrektywami Unii Europejskiej dotyczącymi gospodarki o obiegu zamkniętym, wprowadzają w pełni cyfrowy obieg dokumentów. Jak podkreślają eksperci z branży motoryzacyjnej, zmiana ta może znacząco przyspieszyć proces kasacji i zmniejszyć liczbę pojazdów porzuconych na ulicach.
Elektroniczne zaświadczenie i mniej biurokracji
Zgodnie z nowymi przepisami, stacja demontażu pojazdów będzie zobowiązana do wystawienia elektronicznego zaświadczenia o kasacji, które automatycznie trafi do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Kierowca nie będzie już musiał pobierać fizycznego dokumentu i dostarczać go do urzędu. W praktyce oznacza to, że cały proces – od oddania auta do punktu złomowania po jego wykreślenie z rejestru – może zamknąć się w ciągu kilku dni roboczych.
„To krok w dobrym kierunku. Dzięki cyfryzacji oszczędzamy czas i pieniądze podatników, a jednocześnie eliminujemy możliwość fałszowania dokumentów” – mówi dr inż. Marek Kowalski, ekspert ds. recyklingu pojazdów z Politechniki Warszawskiej.
Nowe regulacje to także odpowiedź na rosnące wymogi ekologiczne. Każda stacja demontażu będzie musiała spełniać surowsze normy dotyczące utylizacji odpadów, w tym płynów eksploatacyjnych, akumulatorów i opon. Wprowadzenie obowiązku raportowania online ma ułatwić kontrolę nad tym, czy pojazdy są faktycznie poddawane recyklingowi, a nie trafiają na nielegalne składowiska.
Wpływ na rynek i kierowców
Eksperci szacują, że w Polsce rocznie kasowanych jest około 1,2 miliona pojazdów, z czego nawet 30% może trafiać do szarej strefy. Nowe przepisy, poprzez uszczelnienie systemu, mają ograniczyć to zjawisko. Dla kierowców oznacza to przede wszystkim wygodę – brak konieczności brania wolnego w pracy na wizytę w urzędzie. Dla środowiska – lepszą kontrolę nad utylizacją niebezpiecznych odpadów.
Wprowadzenie zmian od 30 czerwca to dopiero pierwszy etap. W kolejnych latach planowane jest rozszerzenie systemu o elektroniczne karty pojazdu i pełną integrację z systemami ubezpieczeniowymi. Kierowcy powinni jednak pamiętać, że nadal będą musieli uiścić opłatę za wyrejestrowanie pojazdu, choć i ta ma zostać w przyszłości zautomatyzowana.
Foto: images.pexels.com

