Ile naprawdę kosztuje polski system penitencjarny?
Roczny rachunek za funkcjonowanie zakładów karnych w Polsce potrafi zaskoczyć skalą wydatków. Jak wynika z najnowszych danych, średni koszt utrzymania jednego osadzonego znacząco przewyższa miesięczne wynagrodzenie, jakie otrzymuje wielu Polaków pracujących za minimalną krajową. To pokazuje, że finansowanie systemu penitencjarnego to nie tylko kwestia jednostkowych stawek, ale ogromnej, złożonej układanki budżetowej.
Dane, które dają do myślenia
Z analiz przeprowadzonych przez ekspertów wynika, że w 2025 roku średni miesięczny koszt utrzymania jednego więźnia wyniósł około 4,5 tysiąca złotych. Dla porównania, minimalne wynagrodzenie za pracę w tym samym okresie oscylowało wokół 3,5 tysiąca złotych brutto. Oznacza to, że państwo wydaje na każdego skazanego więcej, niż zarabia miesięcznie milion pracujących Polaków.
W skali roku daje to kwotę przekraczającą 54 tysiące złotych na jednego osadzonego. Przy populacji więziennej liczącej około 70 tysięcy osób, całkowity koszt utrzymania systemu penitencjarnego sięga niemal 3,8 miliarda złotych rocznie. To budżet, który mógłby sfinansować budowę kilku nowoczesnych szpitali lub setek kilometrów dróg lokalnych.
„Wysokie koszty utrzymania więźniów wynikają nie tylko z wyżywienia i zakwaterowania, ale przede wszystkim z konieczności zapewnienia całodobowej ochrony, opieki medycznej, resocjalizacji oraz administracji. To system, który musi działać bez zarzutu, a każda przerwa wiąże się z ryzykiem” – mówi dr hab. Andrzej Kowalski, specjalista prawa karnego z Uniwersytetu Warszawskiego.
Co składa się na tę kwotę?
Na koszt utrzymania jednego więźnia składa się wiele elementów. Największą część stanowią wynagrodzenia dla funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy stanowią trzon kadry. Kolejne to wydatki na media, utrzymanie budynków, wyżywienie oraz opiekę medyczną. Nie bez znaczenia są również programy resocjalizacyjne, które mają na celu zmniejszenie ryzyka powrotu do przestępstwa po odbyciu kary.
Eksperci podkreślają, że inwestycja w resocjalizację, choć kosztowna, może przynieść długoterminowe oszczędności. Każdy skazany, który po wyjściu na wolność nie popełnia ponownie przestępstwa, oszczędza państwu kosztów kolejnych postępowań sądowych i ewentualnego ponownego osadzenia.
Porównanie z innymi krajami
Na tle innych państw europejskich Polska plasuje się w średniej. W Niemczech miesięczny koszt utrzymania więźnia wynosi około 5,5 tysiąca euro, we Francji – 4 tysiące euro, a w Hiszpanii – 3 tysiące euro. Niższe koszty w Polsce wynikają przede wszystkim z niższych płac w sektorze publicznym oraz mniejszych nakładów na infrastrukturę więzienną.
Warto jednak zaznaczyć, że w ostatnich latach koszty te systematycznie rosną. Wzrost wynagrodzeń funkcjonariuszy, inflacja oraz konieczność modernizacji przestarzałych zakładów karnych to główne czynniki wpływające na tę tendencję. Według szacunków Ministerstwa Sprawiedliwości, w ciągu najbliższych pięciu lat koszty mogą wzrosnąć o kolejne 15-20 procent.
Podsumowanie
Koszt utrzymania więźnia w Polsce to temat, który budzi skrajne emocje. Z jednej strony kwota 4,5 tysiąca złotych miesięcznie wydaje się wysoka, z drugiej – jest to cena, jaką płacimy za bezpieczeństwo i funkcjonowanie państwa prawa. Kluczowe jest jednak, aby pamiętać, że te pieniądze idą nie tylko na „przetrzymywanie”, ale także na próbę zmiany człowieka, który kiedyś wróci do społeczeństwa.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


