Wyzwania stojące przed polską energetyką wiatrową na lądzie
Polski sektor energetyki wiatrowej na lądzie stoi przed ambitnym celem zwiększenia mocy zainstalowanej z obecnych około 11 GW do 29 GW w 2040 roku, zgodnie z założeniami Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu. Oznacza to konieczność niemal potrojenia dotychczasowych mocy w ciągu niespełna dwóch dekad. Realizacja tego zadania wymaga jednak pokonania szeregu przeszkód natury technicznej, administracyjnej i prawnej.
Podczas panelu dyskusyjnego „Lądowa energetyka wiatrowa — gdzie jesteśmy?”, który odbył się w ramach konferencji PSEW 2026 w Świnoujściu, eksperci wskazali trzy główne obszary problemowe: infrastrukturę sieciową, planistykę przestrzenną oraz kwestie środowiskowe. Zdaniem Michała Orłowskiego, wiceprezesa zarządu Tauron Polska Energia, największe postępy udało się osiągnąć w zakresie sieci elektroenergetycznych, gdzie pojawiły się już konkretne rozwiązania. Pozostałe dwie bariery wciąż czekają na skuteczne wdrożenie, które wymaga współpracy zarówno na szczeblu centralnym, jak i lokalnym.
Problemy z planowaniem przestrzennym i ochroną środowiska
Planistyka przestrzenna, czyli procesy związane z lokalizacją farm wiatrowych, napotyka na trudności wynikające z niejednolitych przepisów oraz oporu społecznego w niektórych regionach. Mimo że ustawa odległościowa (tzw. zasada 10H) została złagodzona w 2023 roku, wiele gmin wciąż nie uchwaliło odpowiednich miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, co blokuje inwestycje.
Z kolei procedury środowiskowe, choć niezbędne dla ochrony przyrody, często wydłużają proces inwestycyjny nawet o kilka lat. Przykładem może być konieczność wykonywania wieloletnich badań ornitologicznych i chiropterologicznych, które są wymagane przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Brak wystandaryzowanych wytycznych dla inwestorów oraz różne interpretacje przepisów przez regionalne dyrekcje ochrony środowiska dodatkowo komplikują sytuację.
„Rozwiązania dla sieci już są, ale planistyka i środowisko wymagają pilnych działań systemowych. Bez spójnej polityki przestrzennej i uproszczenia procedur środowiskowych nie osiągniemy zakładanych celów” — podkreślił podczas panelu Michał Orłowski, wiceprezes Tauron Polska Energia.
Potrzeba kompleksowych reform
Eksperci biorący udział w debacie zgodnie wskazują, że aby przyspieszyć rozwój lądowej energetyki wiatrowej, konieczne jest wprowadzenie kompleksowych reform. Przede wszystkim chodzi o ujednolicenie przepisów planistycznych na poziomie gmin oraz stworzenie centralnego systemu wsparcia dla samorządów w zakresie opracowywania planów zagospodarowania przestrzennego uwzględniających lokalizację turbin wiatrowych.
W obszarze ochrony środowiska postuluje się wprowadzenie katalogu dobrych praktyk oraz skrócenie czasu trwania postępowań administracyjnych bez uszczerbku dla jakości ocen oddziaływania na środowisko. Wiele wskazuje na to, że kluczowe znaczenie będzie miała także edukacja społeczności lokalnych i transparentna komunikacja korzyści płynących z rozwoju energetyki wiatrowej, takich jak dochody z podatków od nieruchomości czy możliwość tańszej energii dla mieszkańców.
Biorąc pod uwagę obecne tempo inwestycji, osiągnięcie 29 GW mocy w lądowej energetyce wiatrowej do 2040 roku może być trudne, ale przy odpowiednich zmianach legislacyjnych i organizacyjnych wciąż pozostaje realne. Kluczowe będzie przełamanie impasu w obszarze planistyki i środowiska, które obecnie stanowią największe wąskie gardła rozwoju tego sektora w Polsce.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


