Po zaledwie kilku miesiącach od przejęcia przez nowego inwestora, zarząd firmy Eisberg podjął decyzję o zamknięciu zakładu produkcyjnego w Legnicy. To miejsce, które przez lata dostarczało gotowe sałatki i przekąski do sieci handlowych takich jak Biedronka czy Lidl, przestanie istnieć. W wyniku tej decyzji pracę straci blisko 200 osób.
Przyczyny zamknięcia
Jak wynika z oficjalnego komunikatu spółki, decyzja o wygaszeniu produkcji w Legnicy jest efektem restrukturyzacji i optymalizacji kosztów w skali całej grupy kapitałowej. Nowy właściciel, który przejął Eisberg zaledwie kilka miesięcy temu, uznał, że dalsze utrzymywanie zakładu w obecnej lokalizacji jest nieopłacalne. W branży spożywczej, szczególnie w segmencie produktów świeżych, marże są niskie, a konkurencja ze strony tańszych producentów z Europy Wschodniej rośnie.
„Decyzja o zamknięciu zakładu w Legnicy była trudna, ale konieczna z punktu widzenia długoterminowej strategii firmy. Skupiamy się na konsolidacji produkcji w większych, bardziej efektywnych kosztowo lokalizacjach” – czytamy w komunikacie przesłanym do mediów.
Skutki dla pracowników i regionu
Utrata prawie 200 miejsc pracy to poważny cios dla lokalnego rynku pracy w Legnicy i okolicach. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, stopa bezrobocia w powiecie legnickim w ostatnich miesiącach utrzymywała się na poziomie około 5,5%, co jest wartością zbliżoną do średniej krajowej. Jednak nagłe zwolnienie tak dużej grupy pracowników może znacząco pogorszyć te statystyki. Związkowcy zapowiadają rozmowy z zarządem w sprawie warunków odpraw i ewentualnego programu outplacementu.
Eisberg w Legnicy działał od ponad 15 lat, specjalizując się w produkcji sałatek, surówek i dań gotowych. Zakład był jednym z ważniejszych pracodawców w północnej części miasta. Jego zamknięcie wpłynie nie tylko na bezpośrednio zatrudnionych, ale także na lokalnych dostawców opakowań, surowców i usług logistycznych.
Szerszy kontekst branżowy
Zamknięcie zakładu w Legnicy wpisuje się w szerszy trend konsolidacji w branży spożywczej w Polsce. W ostatnich latach podobne decyzje podejmowały inne firmy, takie jak np. Bakoma czy Mlekpol, które zamykały mniejsze zakłady na rzecz większych centrów produkcyjnych. Analitycy rynku wskazują, że presja cenowa ze strony sieci handlowych oraz rosnące koszty energii i surowców zmuszają producentów do szukania oszczędności. Według raportu firmy badawczej PMR, w 2025 roku liczba zamknięć zakładów w sektorze spożywczym wzrosła o 12% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Na razie nie wiadomo, czy w miejscu likwidowanego zakładu powstanie nowa inwestycja. Władze Legnicy zapowiedziały, że będą szukać nowego inwestora dla tego terenu, który ma dogodne położenie przy drodze krajowej nr 94 i węźle autostrady A4.
Foto: images.pexels.com

