Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Łotewski przewoźnik zaostrza zasady bagażowe – podróżni zabiorą tylko małą torebkę

Kolejna europejska linia lotnicza wprowadza bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące bagażu podręcznego. Tym razem decyzję podjęły Łotewskie Linie Lotnicze, które w najtańszych taryfach zezwalają pasażerom wyłącznie na niewielki przedmiot osobisty, taki jak torebka czy plecak. Zmiana ta jest bardziej rygorystyczna niż polityka stosowana dotychczas przez Ryanaira.

Nowe limity – co można zabrać na pokład?

Zgodnie z nowymi zasadami, pasażerowie podróżujący w najniższej klasie taryfowej mogą zabrać jedynie przedmiot o maksymalnych wymiarach 40x30x15 cm. Oznacza to, że standardowa walizka podręczna, nawet mała, nie będzie już akceptowana bez dodatkowej opłaty. Przewoźnik argumentuje, że zmiana ta ma na celu przyspieszenie procesu wejścia na pokład oraz zwiększenie komfortu podróżnych.

„To ukłon w stronę osób podróżujących, które cenią sobie szybkość i prostotę” – czytamy w oficjalnym komunikacie przewoźnika.

Eksperci branży lotniczej zwracają jednak uwagę, że takie działania mogą prowadzić do stopniowego podnoszenia cen standardowych biletów. W praktyce pasażerowie, którzy chcą zabrać więcej bagażu, będą zmuszeni dopłacać, co zwiększa całkowity koszt podróży. Podobne rozwiązania wprowadziły już linie takie jak Wizz Air czy easyJet.

Konsekwencje dla podróżujących

Zmiana polityki bagażowej dotknie przede wszystkim osoby podróżujące z bagażem podręcznym bez wykupionej dodatkowej opcji. Według szacunków, nawet 30% pasażerów wybiera najtańsze taryfy, licząc na możliwość zabrania małej walizki. Teraz będą oni musieli albo ograniczyć się do torebki, albo zapłacić więcej. Dla rodzin z dziećmi czy osób podróżujących służbowo może to oznaczać dodatkowe koszty rzędu 20-40 euro w jedną stronę.

Warto przypomnieć, że w 2024 roku Ryanair wprowadził limity bagażu podręcznego o wymiarach 40x20x25 cm, jednak nowe przepisy łotewskiego przewoźnika są jeszcze bardziej restrykcyjne. Eksperci przewidują, że trend ten będzie się nasilał, a kolejne linie mogą pójść w ślady swojego konkurenta.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć