System kaucyjny w Polsce wkrótce może objąć kolejną grupę opakowań. Coraz głośniej mówi się o objęciu kaucją tzw. małpek, czyli małych butelek plastikowych o pojemności do 300 ml, które często kończą w przydrożnych rowach i lasach. Pomysł zyskał poparcie polityczne, a zapowiedź prac legislacyjnych padła ze strony minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
W mediach społecznościowych polityczka poinformowała o rozpoczęciu analiz nad rozszerzeniem katalogu opakowań objętych kaucją. Jej zdaniem małpki są jednym z najbardziej uciążliwych odpadów, a ich wyeliminowanie z obiegu śmieciowego wymaga szybkich i zdecydowanych działań. W odpowiedzi na tę inicjatywę głos zabrała ministra klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, która potwierdziła, że jej resort jest otwarty na dialog i przygotowuje odpowiednie przepisy wykonawcze.
Eksperci z branży recyklingu od dawna zwracają uwagę, że małe opakowania PET stanowią szczególne wyzwanie logistyczne – są lekkie, łatwo je wyrzucić poza system zbiórki, a ich sortowanie w sortowniach jest nieopłacalne. Według danych Ministerstwa Klimatu z 2025 roku, w Polsce rocznie wprowadza się na rynek około 1,2 miliarda sztuk małpek, z czego zaledwie 30% trafia do recyklingu. Reszta zalega na wysypiskach lub w środowisku naturalnym.
Wprowadzenie kaucji na małpki miałoby wymierny efekt ekologiczny i finansowy. Szacuje się, że przy stawce 50 groszy za butelkę, system mógłby zebrać nawet 600 milionów złotych rocznie, które trafiłyby do operatorów systemu kaucyjnego i mogłyby zostać przeznaczone na dopłaty do recyklingu. Przeciwnicy rozwiązania, zwłaszcza producenci napojów, argumentują, że wzrost kosztów produkcji i logistyki odbije się na cenach dla konsumentów.
Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych krajach Unii Europejskiej. W Niemczech kaucją objęte są wszystkie butelki PET, niezależnie od pojemności, co przełożyło się na ponad 90% poziom zbiórki. W Polsce obecny system kaucyjny, który wystartował w 2025 roku, obejmuje jedynie butelki o pojemności powyżej 0,5 litra oraz puszki aluminiowe. Rozszerzenie go o małpki wymagałoby nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi.
Ministerstwo Klimatu zapowiada, że pierwsze projekty zmian mogą trafić do konsultacji społecznych jeszcze w drugiej połowie 2026 roku. Oznacza to, że realne wdrożenie kaucji na małpki nastąpiłoby najwcześniej w 2027 roku. Dla branży oznacza to konieczność dostosowania linii produkcyjnych, systemów logistycznych i punktów skupu.
Zdaniem ekologów, to krok w dobrym kierunku, ale nie wystarczający. Postulują oni objęcie kaucją również kartoników po mleku i sokach, które dziś często trafiają do zmieszanych odpadów komunalnych. Resort klimatu na razie nie komentuje tych pomysłów, ale nie wyklucza dalszego rozszerzania listy opakowań w przyszłości.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


