Wieloletnie plany wreszcie stają się rzeczywistością
Stany Ohio i Kentucky oficjalnie zainaugurowały budowę nowego korytarza mostowego Brent Spence – jednego z największych i najbardziej wyczekiwanych przedsięwzięć infrastrukturalnych w Stanach Zjednoczonych. Symboliczne wbicie łopaty odbyło się w obecności lokalnych władz oraz przedstawicieli Federalnej Administracji Drogowej, co potwierdza, że po blisko trzech dekadach przygotowań projekt wchodzi w fazę realizacji.
Nowy most, który powstanie równolegle do istniejącej przeprawy z 1963 roku, ma rozwiązać chroniczne problemy z korkami na newralgicznym odcinku autostrady międzystanowej I-71 i I-75. Według danych Ohio Department of Transportation, dziennie przez starą konstrukcję przejeżdża średnio 170 tysięcy pojazdów, z czego aż 30% stanowią ciężkie zestawy ciężarowe. To jeden z najbardziej zatłoczonych węzłów w kraju, generujący straty ekonomiczne szacowane na setki milionów dolarów rocznie z powodu opóźnień w transporcie towarów.
„Dzisiaj, po dekadach planowania, z dumą ogłaszamy rozpoczęcie prac, które zmienią oblicze logistyki w regionie Środkowego Zachodu” – powiedział gubernator Ohio podczas uroczystości, cytowany przez Truck News. „To nie tylko beton i stal – to inwestycja w bezpieczeństwo, miejsca pracy i przyszłość naszej gospodarki.”
Ogromny budżet i zakres prac
Całkowity koszt projektu szacuje się na około 3,6 miliarda dolarów, co czyni go jednym z droższych przedsięwzięć drogowych w historii USA. Środki pochodzą zarówno z budżetu federalnego (częściowo z ustawy o infrastrukturze z 2021 roku), jak i z funduszy stanowych. W ramach inwestycji powstanie nie tylko nowy most o długości około 1,6 km, ale także rozbudowane węzły drogowe, systemy ITS oraz pasy awaryjne dla pojazdów ciężarowych.
Eksperci podkreślają, że nowa przeprawa będzie spełniać najwyższe normy sejsmiczne i przeciwpowodziowe, co ma kluczowe znaczenie w kontekście zmian klimatycznych. W porównaniu z podobnymi projektami, jak choćby budowa mostu Gordona Howe w Kanadzie, Brent Spence wyróżnia się skalą i tempem realizacji – pierwsze pojazdy mają przejechać nową konstrukcją już w 2029 roku.
Znaczenie dla branży transportowej
Dla przewoźników z całego kontynentu most Brent Spence to symboliczne „wąskie gardło” na trasie z Chicago do Atlanty. Przedstawiciele American Trucking Associations (ATA) od lat apelowali o modernizację tego odcinka. Jak podkreślał w 2024 roku prezes ATA, Chris Spear: „Każda godzina spędzona w korku na Brent Spence to strata dla łańcucha dostaw i wyższe ceny dla konsumentów. Nowy most to krok w dobrym kierunku, ale potrzebujemy jeszcze więcej inwestycji w całym korytarzu I-75.”
Budowa rozpocznie się od prac przygotowawczych po stronie Kentucky, a główne roboty konstrukcyjne ruszą wiosną 2027 roku. Władze obu stanów zapewniają, że ruch na starej przeprawie pozostanie otwarty przez cały okres budowy, choć z pewnymi utrudnieniami. Dla kierowców i firm logistycznych oznacza to jednak nadzieję na zdecydowaną poprawę płynności jazdy w ciągu najbliższych kilku lat.
Foto: images.pexels.com
