Podczas sobotniego wystąpienia Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta, przedstawił plan mający na celu zachęcenie Polaków mieszkających za granicą do powrotu do ojczyzny. Jego zdaniem emigranci stanowią ogromny, niewykorzystany potencjał, który może pomóc w odwróceniu niekorzystnych trendów demograficznych w kraju.
Powrót do kraju jako priorytet polityki państwa
Nawrocki podkreślił, że obecna sytuacja demograficzna w Polsce jest alarmująca, a państwo powinno aktywnie działać na rzecz ściągnięcia rodaków z powrotem. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku liczba urodzeń spadła poniżej 300 tysięcy, co jest najniższym wynikiem od czasów II wojny światowej. W tym kontekście apel Nawrockiego wydaje się być odpowiedzią na realne wyzwania społeczne i gospodarcze.
Eksperci zwracają uwagę, że powroty Polaków z emigracji mogłyby nie tylko poprawić wskaźniki demograficzne, ale także wnieść do kraju nowe kompetencje, doświadczenie zawodowe i kapitał finansowy. „Polacy, którzy wyjechali, często zdobyli cenne umiejętności na międzynarodowych rynkach pracy. Ich powrót to nie tylko wzrost liczby ludności, ale przede wszystkim transfer wiedzy i innowacji” – zauważa dr hab. Maria Kowalska, demograf z Uniwersytetu Warszawskiego.
Jakie narzędzia mogą zachęcić do powrotu?
Nawrocki nie przedstawił jeszcze konkretnego pakietu rozwiązań, ale w swojej deklaracji wskazał na potrzebę stworzenia systemu zachęt, takich jak ulgi podatkowe, preferencyjne kredyty mieszkaniowe oraz uproszczenie procedur administracyjnych dla powracających. Podobne programy funkcjonują już z powodzeniem w innych krajach, np. w Irlandii, gdzie po kryzysie finansowym 2008 roku wprowadzono specjalne pakiety dla emigrantów wracających do kraju.
Warto przypomnieć, że według szacunków Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, poza granicami Polski mieszka obecnie około 2,5 miliona obywateli, z czego największe skupiska znajdują się w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Nawet częściowy powrót tych osób mógłby znacząco wpłynąć na rynek pracy i system ubezpieczeń społecznych.
„To oni są prawdziwym kapitałem, który państwo powinno umieć wykorzystać. Nie chodzi tylko o liczby, ale o jakość – o ludzi, którzy zdobyli doświadczenie na całym świecie” – mówił Nawrocki podczas konferencji prasowej.
Krytycy zwracają jednak uwagę, że bez kompleksowych zmian w systemie opieki zdrowotnej, edukacji i mieszkalnictwie, same zachęty finansowe mogą okazać się niewystarczające. W ostatnich latach wiele krajów Europy Środkowo-Wschodniej, takich jak Czechy czy Estonia, wprowadziło programy repatriacyjne, ale ich skuteczność była ograniczona właśnie przez czynniki pozafinansowe.
Nawrocki zapowiedział, że szczegółowy plan zostanie przedstawiony w najbliższych tygodniach, a jego realizacja będzie wymagała współpracy międzyresortowej oraz dialogu z organizacjami polonijnymi. Czas pokaże, czy apel ten przełoży się na realne zmiany w polityce migracyjnej państwa.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


