Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Niebezpieczna biżuteria z Chin. UOKiK wykrył rakotwórcze kadm i ołów w tanich dodatkach

Kupując tanią biżuterię czy ozdoby do domu w sieciówkach lub na bazarach, narażamy się na kontakt z toksycznymi metalami. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w wyniku ogólnopolskich kontroli wykrył w takich produktach stężenia ołowiu i kadmu przekraczające normy nawet 400-krotnie. To substancje o udowodnionym działaniu rakotwórczym i negatywnym wpływie na układ nerwowy.

Setki przebadanych produktów, jeden wniosek: ryzyko jest realne

Inspektorzy UOKiK w 2025 i na początku 2026 roku przebadali ponad 300 partii towarów – głównie biżuterii, breloczków, zabawek i dekoracji wnętrz. W laboratoriach sprawdzano zawartość metali ciężkich, które mogą przenikać do organizmu przez skórę lub podczas kontaktu z ustami (np. u dzieci). Wyniki są alarmujące: w co piątej próbce normy zostały przekroczone, a w szczególnie drastycznych przypadkach – wielokrotnie.

Kadm i ołów – cisi truciciele w tanich dodatkach

Najczęściej wykrywanymi substancjami okazały się kadm (stosowany jako stabilizator koloru w tworzywach sztucznych i stopach) oraz ołów (używany do nadawania ciężaru i połysku). Według raportów Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) oba pierwiastki są klasyfikowane jako rakotwórcze kategorii 1B oraz działające szkodliwie na rozrodczość. W Polsce dopuszczalne stężenie kadmu w biżuterii wynosi 100 mg/kg, a ołowiu – 500 mg/kg. Tymczasem w próbkach zdarzały się wartości rzędu 40 000 mg/kg dla kadmu i 200 000 mg/kg dla ołowiu.

„To nie są pojedyncze przypadki, ale systemowy problem z towarami z Azji Południowo-Wschodniej, które trafiają do Polski bez odpowiedniej kontroli granicznej” – mówi dr inż. Marta Kowalska, toksykolog z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. „Konsument nie ma szans ocenić ryzyka na podstawie wyglądu czy zapachu. Potrzebne są ostrzeżenia i wycofanie z rynku.”

Jak chronić siebie i rodzinę? Praktyczne rady

Eksperci zalecają unikanie biżuterii i gadżetów bez oznaczeń CE lub z nieznanym pochodzeniem. Szczególnie narażone są małe dzieci, które wkładają przedmioty do ust. W przypadku podejrzenia, że produkt może zawierać ołów lub kadm, można go sprawdzić domowym zestawem testowym (dostępnym w sklepach chemicznych) lub oddać do laboratorium. UOKiK apeluje o zgłaszanie nieprawidłowości za pomocą formularza na stronie internetowej urzędu.

Skala problemu: nie tylko biżuteria

Kontrole wykazały, że toksyczne metale znajdują się także w tanich zabawkach, brelokach do kluczy, a nawet w elementach dekoracyjnych do domu (np. ramkach na zdjęcia, świecznikach). W 2024 roku podobne ostrzeżenia wydały urzędy w Niemczech i Holandii, gdzie wycofano z obrotu partie towarów z Chin. W Polsce lista produktów zakwestionowanych przez Inspekcję Handlową jest sukcesywnie publikowana w Biuletynie Informacji Publicznej.

Zdaniem prawników, odpowiedzialność za bezpieczeństwo towarów spoczywa na importerach i dystrybutorach. Konsument może żądać zwrotu pieniędzy za produkt zagrażający zdrowiu, a w przypadku szkody – dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej. UOKiK zapowiada dalsze kontrole i kary finansowe dla firm, które wprowadzają do obrotu niebezpieczne wyroby.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć