Coraz więcej polskich gmin decyduje się na wprowadzenie ograniczeń w sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Temat ten, od dawna obecny w debacie publicznej, ponownie zyskał na znaczeniu po tym, jak kolejne samorządy zaczęły testować rozwiązania mające na celu poprawę bezpieczeństwa i porządku w centrach miast. Najnowsze badanie opinii publicznej, przeprowadzone na zlecenie jednej z ogólnopolskich agencji badawczych, pokazuje, że pomimo kontrowersji, większość obywateli popiera wprowadzenie takiego zakazu na terenie całego kraju.
Zaskakujące wyniki sondażu
Zgodnie z danymi opublikowanymi w środę, 17 czerwca 2026 roku, aż 58% respondentów opowiedziało się za całkowitym zakazem sprzedaży alkoholu między godziną 22:00 a 6:00 rano. Przeciwnego zdania było 32% badanych, a 10% nie miało wyrobionej opinii. Wyniki te są o tyle interesujące, że jeszcze dwa lata temu odsetek zwolenników takiego rozwiązania wynosił 45%. Wzrost poparcia eksperci tłumaczą rosnącą liczbą incydentów związanych z zakłócaniem ciszy nocnej oraz przestępstwami popełnianymi pod wpływem alkoholu w dużych aglomeracjach.
Argumenty zwolenników i przeciwników
Zwolennicy ograniczeń, wśród których znajdują się samorządowcy, policja oraz organizacje społeczne, podkreślają, że nocny zakaz sprzedaży alkoholu to skuteczne narzędzie walki z patologiami. „W miastach, które wprowadziły takie regulacje, odnotowano spadek liczby interwencji policyjnych o około 20% w ciągu pierwszych trzech miesięcy obowiązywania przepisów” – zauważa dr hab. Anna Kowalska, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Z kolei przeciwnicy, reprezentowani głównie przez przedsiębiorców z branży gastronomicznej i handlowej, argumentują, że zakaz uderza w ich działalność gospodarczą i ogranicza wolność wyboru konsumentów. „To nie jest rozwiązanie problemu, a jedynie przeniesienie go w inne miejsce, np. do szarej strefy” – mówi Marek Nowak, właściciel sieci sklepów całodobowych w Krakowie.
Kontekst prawny i społeczny
Obecnie w Polsce nie ma jednolitego, ogólnokrajowego zakazu sprzedaży alkoholu w nocy. Decyzje w tej sprawie podejmują poszczególne gminy na mocy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W ostatnich latach takie ograniczenia wprowadziły m.in. Warszawa, Wrocław, Poznań oraz mniejsze miejscowości, jak Zakopane czy Sopot. Według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, w 2025 roku ponad 30% polskich gmin miało uchwały dotyczące nocnych ograniczeń. Sondaż pokazuje, że społeczeństwo jest gotowe na dalsze zaostrzenie przepisów, co może skłonić rząd do prac nad nowelizacją ustawy.
„Mimo że temat budzi skrajne emocje, dane są jednoznaczne – Polacy oczekują zdecydowanych działań w kwestii ograniczenia dostępności alkoholu w nocy. To sygnał dla polityków, że czas na konkretne rozwiązania” – komentuje wyniki badania prof. Janusz Wiśniewski, ekspert ds. polityki społecznej.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


