Ministerstwo Finansów przygotowuje grunt pod wprowadzenie nowej opłaty, która może znacząco podnieść koszty wypoczynku w polskich kurortach. Według informacji ujawnionych przez portal BiznesInfo, planowane zmiany zakładają likwidację dotychczasowych zwolnień dla podróży służbowych oraz nałożenie dodatkowych obciążeń na kuracjuszy. W efekcie, za tygodniowy pobyt w atrakcyjnych turystycznie lokalizacjach, goście mogą dopłacić nawet 186,76 zł.
Kogo dotkną zmiany?
Nowe regulacje mają objąć przede wszystkim osoby korzystające z zakwaterowania w miejscowościach uzdrowiskowych i turystycznych. Dotychczasowe przepisy przewidywały zwolnienia dla podróżujących służbowo, co pozwalało firmom uniknąć dodatkowych kosztów. Rządowy plan zakłada jednak całkowitą likwidację tych wyjątków, co oznacza, że zarówno urlopowicze, jak i przedsiębiorcy w delegacjach będą musieli liczyć się z wyższymi rachunkami.
Eksperci rynku turystycznego zwracają uwagę, że zmiana ta może wpłynąć na decyzje o wyborze destynacji wakacyjnych. – Wprowadzenie opłaty w wysokości około 27 zł za dobę w przeliczeniu na osobę to znaczący wzrost kosztów, szczególnie dla rodzin z dziećmi – komentuje analityk branży hotelarskiej, dr Anna Kowalska. – Może to skłonić część turystów do rezygnacji z dłuższych pobytów na rzecz krótszych wyjazdów lub poszukiwania tańszych alternatyw za granicą.
Skala obciążeń i kontekst finansowy
Kwota 186,76 zł za tydzień to nie bagatelna suma, zwłaszcza w kontekście rosnących kosztów życia. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku Polacy wydali na turystykę krajową średnio 2,5 tys. zł na osobę. Nowa opłata mogłaby zwiększyć te wydatki o kolejne 7-8%, co dla budżetów domowych może być odczuwalne.
Resort finansów argumentuje, że wprowadzenie opłaty ma na celu zwiększenie wpływów do budżetów gmin, które borykają się z niedofinansowaniem infrastruktury turystycznej. Podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu krajach europejskich, m.in. we Włoszech, Francji czy Chorwacji, gdzie opłaty lokalne wahają się od 1 do 5 euro za dobę.
Konsekwencje dla branży i turystów
Branża hotelarska i gastronomiczna z niepokojem przygląda się planom rządu. Przedstawiciele Polskiej Izby Turystyki ostrzegają, że dodatkowe obciążenia mogą zniechęcić gości do wyboru polskich kurortów, szczególnie w obliczu konkurencyjnych cenowo ofert zagranicznych. – Wprowadzenie opłaty w szczycie sezonu może być ciosem dla małych pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych, które już teraz walczą o utrzymanie rentowności – podkreśla prezes Izby, Marek Nowak.
Dla turystów oznacza to konieczność uwzględnienia dodatkowych kosztów w planowaniu wakacji. W praktyce, czteroosobowa rodzina może zapłacić nawet 750 zł więcej za dwutygodniowy pobyt. Eksperci radzą, aby przed rezerwacją sprawdzać, czy dany obiekt będzie stosował nową opłatę, oraz rozważyć wyjazdy w mniej popularnych terminach.
Źródło: BiznesInfo.pl – artykuł „Rząd pracuje nad nową opłatą. W tych miejscach turyści dopłacą nawet 186,76 zł za tydzień” z dnia 18.06.2026 r.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


