Kolejna korekta na stacjach benzynowych
Już od wtorku 26 maja 2026 roku kierowcy muszą liczyć się ze zmienionymi stawkami na dystrybutorach. Ministerstwo Energii opublikowało oficjalne zestawienie maksymalnych cen paliw, które będą obowiązywać w całym kraju. To efekt utrzymującej się presji na rynkach surowcowych, wywołanej napiętą sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie.
Dlaczego ceny rosną?
Konflikt w regionie Zatoki Perskiej od tygodni wpływa na globalne notowania ropy naftowej. Analitycy rynku paliw zwracają uwagę, że choć surowiec drożeje, to jednak w Polsce wzrost cen na stacjach jest częściowo amortyzowany przez zapasy strategiczne oraz interwencje rządowe. „Rynek reaguje z opóźnieniem, a konsumenci odczuwają skutki dopiero po kilku dniach od zmian na giełdach” – komentuje ekspert z branży paliwowej.
Według danych z poniedziałku, baryłka ropy Brent kosztowała około 85 dolarów, co oznacza wzrost o blisko 4% w skali miesiąca. To przekłada się na wyższe koszty produkcji benzyny, oleju napędowego oraz autogazu.
Nowe stawki maksymalne – wtorek 26 maja
Resort energii podał, że od wtorku maksymalne ceny detaliczne wynoszą:
- Benzyna 95-oktanowa – 6,45 zł za litr
- Benzyna 98-oktanowa – 7,10 zł za litr
- Olej napędowy (ON) – 6,30 zł za litr
- Autogaz (LPG) – 2,85 zł za litr
Warto podkreślić, że są to górne granice – na wielu stacjach ceny mogą być niższe, zwłaszcza w przypadku programów lojalnościowych czy promocji sieciowych.
Jak oszczędzać na paliwie?
Eksperci radzą, aby przed tankowaniem sprawdzać aktualne oferty w aplikacjach porównujących ceny. W dłuższej perspektywie warto rozważyć jazdę ekonomiczną – utrzymywanie stałej prędkości, unikanie gwałtownych przyspieszeń i dbanie o prawidłowe ciśnienie w oponach może obniżyć zużycie paliwa nawet o 10-15%.
Przypomnijmy, że ostatnia znacząca podwyżka miała miejsce w połowie maja, kiedy to benzyna podrożała o około 15 groszy na litrze. Obecna korekta jest nieco mniejsza, co może świadczyć o stabilizacji rynku w najbliższych dniach.
„Sytuacja na Bliskim Wschodzie wciąż jest nieprzewidywalna, ale na razie nie ma podstaw do paniki. Wszystkie prognozy wskazują, że ceny paliw w Polsce utrzymają się na zbliżonym poziomie co najmniej do końca miesiąca” – czytamy w komunikacie Ministerstwa Energii.
Kierowcy planujący dłuższe trasy powinni tankować z wyprzedzeniem, aby uniknąć kolejek na stacjach, które często pojawiają się tuż po ogłoszeniu nowych stawek.
Foto: images.pexels.com

