Od 1 lipca 2026 roku w życie wchodzi nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia, które znacząco podnosi wynagrodzenia zasadnicze lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne w ramach rezydentury. Decyzja ta, ogłoszona w Dzienniku Ustaw, stanowi odpowiedź na wieloletnie postulaty środowiska medycznego dotyczące poprawy warunków finansowych młodych adeptów medycyny.
Rekordowe podwyżki i zróżnicowanie stawek
Nowe przepisy wprowadzają nie tylko podwyżki, ale także silniejsze zróżnicowanie płac w zależności od wybranej dziedziny medycyny. Lekarze rezydenci, którzy zdecydują się na specjalizacje priorytetowe – takie jak anestezjologia, chirurgia ogólna, pediatria czy psychiatria – mogą liczyć na wyższe stawki zasadnicze. To element polityki kadrowej mającej na celu zmniejszenie deficytu specjalistów w kluczowych obszarach ochrony zdrowia.
Według danych opublikowanych przez Ministerstwo Zdrowia, średnie wynagrodzenie zasadnicze rezydenta wzrośnie o około 25-30% w porównaniu do poprzednich stawek. Dla porównania, w 2025 roku pensja zasadnicza lekarza rezydenta bez specjalizacji wynosiła około 5 500 zł brutto. Po nowelizacji, w zależności od roku szkolenia i wybranej specjalizacji, może sięgnąć nawet 8 000 zł brutto. Eksperci rynku pracy w ochronie zdrowia podkreślają, że to krok w dobrym kierunku, ale wciąż niewystarczający w kontekście rosnących kosztów życia i obciążenia pracą młodych lekarzy.
Kontekst i reakcje środowiska
Decyzja ministra wpisuje się w szerszy trend podnoszenia wynagrodzeń w służbie zdrowia, który obserwujemy od kilku lat. W 2024 roku weszły w życie przepisy o minimalnych wynagrodzeniach pracowników medycznych, które jednak nie obejmowały w pełni etapu rezydentury. Obecne rozporządzenie ma wypełnić tę lukę. „To ważny sygnał, że państwo docenia trud młodych lekarzy, którzy często pracują w nadgodzinach i podejmują dyżury w trybie ciągłym” – komentuje dr hab. n. med. Andrzej Nowak, ekspert w dziedzinie zdrowia publicznego.
Należy jednak pamiętać, że podwyżka dotyczy wyłącznie wynagrodzenia zasadniczego. Do tego dochodzą dodatki za dyżury, pracę w nocy i w weekendy, które stanowią znaczącą część całkowitych zarobków rezydentów. Środowisko lekarskie zwraca uwagę, że bez poprawy warunków pracy i zmniejszenia biurokracji, same podwyżki nie rozwiążą problemu wypalenia zawodowego i emigracji zarobkowej młodych medyków.
„Podniesienie stawek zasadniczych to krok milowy, ale potrzebujemy kompleksowej reformy systemu szkolenia specjalizacyjnego. Chodzi o godne warunki pracy, dostęp do nowoczesnych technologii i realne wsparcie mentorskiego” – podsumowuje dr Nowak.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


