Zmiany w obliczaniu emerytur od 1 kwietnia 2026 roku
Od początku kwietnia 2026 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął stosować zaktualizowane tablice trwania życia przygotowane przez Główny Urząd Statystyczny. To rutynowa, coroczna aktualizacja, która jednak w tym roku budzi szczególne emocje wśród przyszłych emerytów. Wydłużenie przeciętnej długości życia oznacza, że zgromadzony kapitał emerytalny jest dzielony przez większą liczbę miesięcy, co w efekcie obniża miesięczne świadczenie.
Według danych GUS, średnia długość życia w Polsce systematycznie rośnie – w 2025 roku wynosiła już około 78,5 lat dla mężczyzn i 83,2 lata dla kobiet. To o kilka miesięcy więcej niż jeszcze dwa lata temu. Dla osoby, która uzbierała 500 tysięcy złotych na koncie w ZUS, różnica w wysokości emerytury może wynieść nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie.
Kogo dotyczą nowe wyliczenia?
Nowe zasady obejmują wszystkie osoby, które składają wniosek o emeryturę po 1 kwietnia 2026 roku. Nie dotyczą one osób już pobierających świadczenie – ich wysokość pozostaje bez zmian, chyba że zdecydują się na przeliczenie kapitału. Eksperci zwracają uwagę, że kluczowym czynnikiem jest wiek przejścia na emeryturę. Im później ktoś złoży wniosek, tym wyższe będzie świadczenie, ponieważ kapitał jest dzielony przez mniejszą liczbę miesięcy.
„Każdy dodatkowy rok pracy to nie tylko większy kapitał, ale też krótszy okres jego wypłaty. Dla osoby z kapitałem 400 tys. zł różnica między przejściem na emeryturę w wieku 60 a 65 lat może wynieść nawet 300-400 zł miesięcznie” – mówi dr hab. Krzysztof Kowalczyk, ekonomista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Trzy kroki, które pomogą zminimalizować straty
Analitycy rynku emerytalnego wskazują na kilka sprawdzonych sposobów, aby zneutralizować negatywny wpływ nowych tablic. Po pierwsze, warto odroczyć moment złożenia wniosku o emeryturę – nawet o kilka miesięcy. Każdy miesiąc zwłoki zwiększa świadczenie o około 0,5–0,7%.
Po drugie, osoby, które mają możliwość kontynuowania pracy, mogą rozważyć przejście na emeryturę częściową. Pozwala to pobierać część kapitału, a resztę pozostawić do dalszego wzrostu. To rozwiązanie szczególnie korzystne dla osób, które nie chcą całkowicie rezygnować z aktywności zawodowej.
Po trzecie, przed złożeniem wniosku warto skonsultować się z doradcą emerytalnym w ZUS lub skorzystać z kalkulatora dostępnego na stronie internetowej Zakładu. Dzięki temu można oszacować, jaka kwota będzie wypłacana i czy opłaca się czekać.
Symulacje dla różnych kapitałów
Przykładowo, osoba z kapitałem 450 tys. zł, która przechodzi na emeryturę w wieku 65 lat, otrzyma około 2100 zł miesięcznie. Gdyby złożyła wniosek w wieku 63 lat, świadczenie spadłoby do około 1800 zł. Różnica jest więc znacząca, szczególnie w perspektywie kilkunastu lat pobierania emerytury.
Z danych ZUS wynika, że w 2025 roku średnia nowo przyznana emerytura wynosiła około 3200 zł brutto. Po aktualizacji tablic GUS, dla wielu osób może to oznaczać spadek o 2–5% w porównaniu do poprzednich miesięcy. Dlatego tak ważne jest świadome planowanie momentu przejścia na emeryturę.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


