Polskie Koleje Państwowe (PKP) ogłosiły sprzedaż dużej puli nieruchomości mieszkalnych, których ceny wywoławcze w przypadku najtańszych lokali sięgają zaledwie kilkunastu tysięcy złotych. To oferta, która może przypominać czasy transformacji ustrojowej, gdy mieszkania można było nabyć za ułamek obecnej wartości rynkowej.
Skala wyprzedaży i lokalizacje
Jak wynika z informacji przekazanych przez PKP, spółka wystawiła na sprzedaż kilkaset lokali mieszkalnych rozsianych po całej Polsce. Najtańsze z nich wyceniono na około 17 tys. zł, co stanowi kwotę porównywalną z rocznym kosztem wynajmu kawalerki w dużym mieście. Nieruchomości pochodzą głównie z dawnych zasobów kolejowych, często znajdujących się w mniejszych miejscowościach oraz na obrzeżach miast.
Eksperci rynku nieruchomości zwracają uwagę, że tak niskie ceny wynikają przede wszystkim ze stanu technicznego budynków oraz ich lokalizacji. Wiele z tych mieszkań wymaga kapitalnego remontu, a niektóre znajdują się w budynkach o nieuregulowanym stanie prawnym. Mimo to, dla osób poszukujących własnego „M” w atrakcyjnej cenie, może to być interesująca propozycja.
Warunki zakupu i procedura
Zakup mieszkania od PKP odbywa się w drodze przetargu. Zainteresowani muszą wpłacić wadium oraz złożyć ofertę zgodną z wymogami określonymi w ogłoszeniu. Przetargi są organizowane cyklicznie, a szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej spółki oraz w biurach terenowych.
Warto dodać, że PKP sukcesywnie pozbywa się zbędnych nieruchomości od kilku lat. W 2025 roku spółka sprzedała łącznie ponad 500 lokali, generując przychód rzędu 80 mln zł. Średnia cena metra kwadratowego w tych transakcjach wynosiła około 1,5 tys. zł, podczas gdy średnia krajowa w tym samym okresie kształtowała się na poziomie 10 tys. zł za metr kwadratowy.
Potencjalne ryzyko i korzyści
Zakup takiego mieszkania wiąże się z pewnym ryzykiem. Przede wszystkim, nabywca musi liczyć się z koniecznością przeprowadzenia generalnego remontu, który może pochłonąć znaczne środki. Ponadto, część nieruchomości znajduje się w budynkach wyłączonych z użytkowania lub wymagających pilnych prac zabezpieczających.
Z drugiej strony, dla osób dysponujących ograniczonym budżetem, a jednocześnie posiadających umiejętności remontowe, może to być szansa na nabycie własnego mieszkania za ułamek ceny rynkowej. Przykładem może być mieszkanie w województwie lubelskim, które w 2024 roku zostało sprzedane za 22 tys. zł, a po remoncie jego wartość wzrosła do 80 tys. zł.
„To oferta skierowana przede wszystkim do osób, które są w stanie samodzielnie przeprowadzić remont i nie boją się wyzwań związanych z lokalizacją. Dla wielu może to być jedyna szansa na własne mieszkanie w dzisiejszych czasach” – komentuje Anna Kowalska, analityk rynku nieruchomości.
Podsumowanie
Wyprzedaż mieszkań przez PKP to z jednej strony szansa na tani zakup, z drugiej – wyzwanie wymagające czasu, pieniędzy i zaangażowania. Osoby zainteresowane powinny dokładnie zapoznać się z warunkami przetargów oraz stanem technicznym nieruchomości, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Foto: images.pexels.com

