Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

trucking M&A

Po trzech chudych latach fuzje i przejęcia w transporcie drogowym nabierają tempa

Nowa fala konsolidacji w branży TSL

Po trzech latach wyjątkowo trudnych dla sektora transportu drogowego, w którym wskaźniki rentowności spadały, a wiele firm borykało się z nadpodażą mocy przewozowych, rynek fuzji i przejęć (M&A) w końcu zaczyna ożywać. Eksperci ds. transakcji kapitałowych wskazują, że kluczowe czynniki, takie jak niskie wyceny aktywów oraz rosnąca presja kosztowa, skłaniają zarówno małych, jak i średnich przewoźników do poszukiwania partnerów strategicznych.

Przyczyny stagnacji i sygnały ożywienia

W latach 2023–2025 branża zmagała się z głęboką recesją frachtową. Nadwyżka mocy przewozowych na rynku amerykańskim i europejskim, spowodowana m.in. zakupami ciężarówek w okresie pandemii, doprowadziła do spadku stawek frachtowych nawet o 20–30% w niektórych segmentach. W rezultacie wiele firm wstrzymało decyzje inwestycyjne, a banki zaostrzyły kryteria kredytowania. Jak zauważają analitycy, to właśnie w takich momentach dochodzi do naturalnej selekcji – słabsi gracze odpadają, a silniejsi przejmują ich udziały rynkowe.

Według raportów firmy doradczej Transport Capital Partners, w pierwszym kwartale 2026 roku liczba zapytań ofertowych dotyczących sprzedaży firm transportowych wzrosła o 40% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. „To wyraźny sygnał, że właściciele firm, którzy przeczekali najgorsze, teraz chcą skorzystać z okazji, zanim rynek całkowicie się odbije” – mówi John Miller, partner w firmie doradczej specjalizującej się w transporcie.

Kto zyskuje, a kto traci?

Największymi beneficjentami ożywienia na rynku M&A będą prawdopodobnie duże sieci logistyczne oraz fundusze private equity, które od dawna gromadzą kapitał na przejęcia. Z kolei mniejsi przewoźnicy, zwłaszcza ci działający w niszach, mogą stanąć przed dylematem: sprzedać firmę na szczycie wyceny lub kontynuować samodzielną działalność w warunkach rosnącej konkurencji ze strony gigantów takich jak Old Dominion czy XPO Logistics.

Eksperci zwracają uwagę, że kluczowym czynnikiem przyspieszającym transakcje są również zmiany regulacyjne, w tym zaostrzone normy emisji spalin (Euro 7 w Europie, EPA 2027 w USA) oraz rosnące koszty ubezpieczeń. „Inwestycje w nowe, bardziej ekologiczne floty są ogromne. Dla wielu małych firm jedynym sposobem na utrzymanie konkurencyjności jest połączenie sił z większym partnerem” – dodaje Miller.

Przykłady z rynku

W ostatnich miesiącach doszło do kilku znaczących transakcji. W maju 2026 roku kanadyjski gigant Bison Transport przejął rodzinną firmę przewozową z Saskatchewan, zatrudniającą 40 kierowców. W Europie natomiast niemiecki DB Schenker ogłosił plan przejęcia polskiego operatora logistycznego, co ma wzmocnić jego pozycję w segmencie e-commerce w Europie Środkowo-Wschodniej.

Analitycy przewidują, że w drugiej połowie 2026 roku wartość transakcji M&A w transporcie drogowym może wzrosnąć o 25–30% w porównaniu z rokiem poprzednim. To jednak nie oznacza, że wszystkie firmy znajdą nabywców – kluczowe będą przejrzystość finansowa, stabilność klientów oraz nowoczesny park maszynowy.

Perspektywy na przyszłość

Choć ożywienie na rynku M&A jest realne, eksperci ostrzegają przed nadmiernym optymizmem. „Wyceny wciąż są niższe niż w szczycie z 2021 roku, a wiele firm wciąż ma problemy z płynnością” – podkreśla Miller. Niemniej jednak, dla tych, którzy przetrwali najtrudniejszy okres, nadchodzący czas może być okazją do strategicznego rozwoju poprzez przejęcia.

Podsumowując, branża transportowa stoi u progu nowej fali konsolidacji, która może na nowo ukształtować krajobraz konkurencyjny na najbliższe lata. Firmy, które szybko dostosują się do nowych realiów – zarówno pod względem technologicznym, jak i kapitałowym – mają szansę wyjść z tej transformacji wzmocnione.

Foto: images.pexels.com