Romantyczny gest a suche przepisy
Oświadczyny, choć z natury są momentem niezwykle emocjonalnym i prywatnym, w świetle polskiego prawa mogą stać się wydarzeniem o charakterze podatkowym. Przyszli małżonkowie, skoncentrowani na uczuciach i wspólnej przyszłości, często nie zdają sobie sprawy, że kosztowny symbol miłości – pierścionek zaręczynowy – może podlegać opodatkowaniu. Jak się okazuje, kluczowe znaczenie ma jego wartość rynkowa oraz relacja między darczyńcą a obdarowanym.
Kiedy urząd skarbowy może zainteresować się biżuterią?
Podstawowym aktem prawnym regulującym te kwestie jest ustawa o podatku od spadków i darowizn. Zgodnie z nią, darowizny na rzecz osób najbliższych, w tym narzeczonych, korzystają z wysokiego limitu zwolnienia podatkowego. Dopiero przekroczenie tej granicy uruchamia obowiązek zgłoszenia darowizny i ewentualnej zapłaty podatku. W przypadku pierścionka zaręczynowego, który często jest wręczany w momencie przed zawarciem małżeństwa, kluczowe jest, czy osoby te mieszczą się w tzw. grupie podatkowej I.
Zgodnie z interpretacjami organów skarbowych, narzeczeni przed ślubem nie są jeszcze zaliczani do najbliższej rodziny w rozumieniu przepisów podatkowych. Oznacza to, że dla celów podatkowych są traktowani jak osoby obce. W praktyce, jeśli wartość pierścionka przekroczy kwotę wolną od podatku dla tej grupy, która w 2026 roku wynosi 5 736 zł, obdarowana osoba będzie zobowiązana do złożenia deklaracji SD-Z2 i zapłaty daniny. Sytuacja zmienia się diametralnie po ślubie – małżonkowie są już w I grupie podatkowej, gdzie limit zwolnienia jest znacznie wyższy i wynosi 36 120 zł.
„Wielu młodych ludzi sądzi, że skoro są parą i planują wspólne życie, to podatki ich nie dotyczą. To błąd. Fiskus patrzy na formalny stan cywilny, a nie na emocje. Dlatego radzę, by przy zakupie drogiej biżuterii zaręczynowej rozważyć formalne potwierdzenie darowizny jeszcze przed ślubem, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji” – mówi adwokat Anna Kowalska, specjalistka od prawa podatkowego.
Konsekwencje finansowe i jak ich uniknąć
Jeśli wartość pierścionka przekroczy wspomniany próg 5 736 zł, a narzeczeni nie są jeszcze po ślubie, podatek oblicza się według skali dla III grupy podatkowej, która wynosi od 12% do 20% wartości nadwyżki. Przykładowo, dla pierścionka o wartości 15 000 zł, podatek może wynieść nawet kilkaset złotych. Co więcej, niedopełnienie obowiązku zgłoszenia w terminie 6 miesięcy od daty wręczenia darowizny grozi sankcjami w postaci wyższych stawek podatkowych lub postępowania karnego skarbowego.
Aby uniknąć problemów, eksperci radzą kilka rozwiązań. Po pierwsze, można dokonać zakupu pierścionka po ślubie lub sformalizować związek cywilny przed wręczeniem kosztownego podarunku. Po drugie, istnieje możliwość udokumentowania darowizny jeszcze przed ślubem, ale z odroczonym terminem jej wykonania. Wreszcie, warto pamiętać, że darowizny na cele mieszkaniowe lub edukacyjne mogą być zwolnione z podatku, ale biżuteria do takich kategorii nie należy.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku średnia cena pierścionka zaręczynowego w Polsce wyniosła około 8 500 zł, co oznacza, że ponad połowa takich zakupów może teoretycznie podlegać opodatkowaniu. Eksperci podatkowi apelują o ostrożność i konsultację z doradcą przed dokonaniem takiego wydatku, zwłaszcza w przypadku biżuterii o wyższej wartości.
Podsumowując, choć oświadczyny to przede wszystkim symbol miłości, w dzisiejszych czasach warto spojrzeć na nie również przez pryzmat przepisów podatkowych. Świadomość limitów i obowiązków może uchronić przed niepotrzebnymi kosztami i stresem, pozwalając cieszyć się tym wyjątkowym momentem bez obaw o fiskusa.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


