Nowe światło na globalny dobrobyt
Najnowsza edycja rankingu HelloSafe Prosperity Index 2026 przynosi zaskakujące przetasowania na mapie światowego bogactwa. Indeks, który mierzy nie tylko produkt krajowy brutto, ale także wskaźniki społeczne i równość dochodową, wskazuje na wyraźne przesunięcie w postrzeganiu tego, co naprawdę decyduje o jakości życia obywateli.
Czechy wyprzedzają Francję i Wielką Brytanię
Republika Czeska uzyskała 38,49 punktu, awansując na 19. miejsce na świecie i 13. w Europie. Tym samym wyprzedziła takie uznane gospodarki jak Francja (38,12 pkt) oraz Wielka Brytania. Kluczem do sukcesu naszych południowych sąsiadów okazały się minimalne nierówności dochodowe – współczynnik Giniego wynosi tam zaledwie 24,4. Dodatkowo odsetek osób żyjących w ubóstwie to około 6,4%, co jest wynikiem znacznie lepszym niż średnia unijna.
„Czeski model pokazuje, że stabilność społeczna i efektywna redystrybucja kapitału mogą być ważniejsze niż sama wielkość gospodarki” – komentuje analityk rynków wschodzących, dr hab. Marek Kowalski z SGH.
Polska na rozdrożu – wzrost PKB nie idzie w parze z dobrobytem
Polska, mimo że od lat notuje jedną z najwyższych dynamik wzrostu PKB per capita w regionie, nie znalazła się w światowej czołówce rankingu. Główną przeszkodą są alarmujące wskaźniki ubóstwa relatywnego, które obejmuje aż 13,3% społeczeństwa. Oznacza to, że co ósmy Polak żyje w gospodarstwie domowym, którego dochody nie przekraczają 60% mediany krajowej. Co gorsza, według danych GUS i Eurostatu, około 1,9 miliona obywateli wegetuje w ubóstwie skrajnym – nie stać ich na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, takich jak ogrzewanie mieszkania czy zakup leków.
Strukturalne słabości systemu redystrybucji
Eksperci zwracają uwagę, że problem leży nie w braku kapitału, lecz w jego nierównomiernym rozłożeniu. Polski system podatkowy i socjalny, mimo licznych programów wsparcia (jak 500+ czy trzynasta emerytura), nie jest w stanie skutecznie niwelować różnic dochodowych. Współczynnik Giniego dla Polski wynosi około 29,8, co jest wynikiem gorszym niż w Czechach, ale wciąż lepszym niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Jednak to właśnie wysoki odsetek ubóstwa relatywnego – najwyższy w regionie poza Rumunią i Bułgarią – ściąga nasz kraj w dół w rankingu.
Co z tego wynika dla przyszłości?
Ranking HelloSafe rzuca nowe światło na debatę o priorytetach polityki gospodarczej. Wzrost PKB przestaje być jedynym miernikiem sukcesu – coraz większą wagę przykłada się do jakości życia, równości szans i wydolności systemów społecznych. Dla Polski oznacza to konieczność głębokich reform strukturalnych: od progresywnego opodatkowania, przez inwestycje w edukację i ochronę zdrowia, po skuteczniejsze programy przeciwdziałania wykluczeniu. Bez nich nawet wysoki wzrost gospodarczy nie przełoży się na odczuwalną poprawę dobrobytu obywateli.
Foto: images.pexels.com

