Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

NBP building inflation chart

Prognozy NBP: Inflacja w Polsce w końcu wyhamuje. Znamy przewidywany termin powrotu do celu

Narodowy Bank Polski opublikował najnowszą, lipcową projekcję inflacyjną, która przynosi długo wyczekiwane sygnały stabilizacji. Choć drożyzna wciąż daje się we znaki konsumentom, analitycy banku centralnego wskazują, że szczyt wzrostu cen mamy już za sobą, a w perspektywie kilkunastu miesięcy wskaźnik CPI może powrócić do pasma dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego.

Korekta w górę, ale z nadzieją na przełom

Jak wynika z opublikowanego dokumentu, ścieżka inflacji na lata 2026–2027 została zrewidowana nieco wyżej w porównaniu z poprzednimi prognozami. Głównym winowajcą jest kolejny szok podażowy – tym razem wywołany eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie, która przełożyła się na gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego. Ekonomiści NBP podkreślają jednak, że efekt ten ma charakter przejściowy i nie zakłóci długoterminowego trendu dezinflacyjnego.

Zgodnie z centralną ścieżką projekcji, inflacja konsumencka w Polsce powinna powrócić do celu NBP (2,5% +/- 1 punkt procentowy) w drugiej połowie 2027 roku. Oznacza to, że Rada Polityki Pieniężnej może wcześniej niż sądzono zakończyć cykl zacieśniania monetarnego, a nawet rozważyć pierwsze obniżki stóp procentowych.

Co to oznacza dla portfeli Polaków?

Dla przeciętnego gospodarstwa domowego perspektywa powrotu inflacji do normy to przede wszystkim stabilizacja kosztów życia. W ostatnich miesiącach szczególnie mocno drożały nośniki energii, paliwa oraz żywność. Analitycy zwracają uwagę, że jeśli prognozy NBP się sprawdzą, realne dochody Polaków zaczną ponownie rosnąć, a presja płacowa w firmach może nieco osłabnąć.

Warto przypomnieć, że jeszcze w 2023 roku inflacja w Polsce przekraczała 18%, co było jednym z najwyższych poziomów w Unii Europejskiej. Obecny spadek do około 5-6% jest efektem zarówno działań RPP, jak i wygasania efektów wcześniejszych szoków energetycznych i żywnościowych.

Ryzyka i niewiadome

„Głównym zagrożeniem dla projekcji pozostaje nieprzewidywalna sytuacja geopolityczna. Każda nowa fala napięć na Bliskim Wschodzie czy wstrzymanie dostaw surowców może ponownie rozpalić inflację” – wskazują analitycy rynkowi komentujący raport NBP.

Eksperci przypominają również o czynnikach wewnętrznych, takich jak oczekiwana podwyżka płacy minimalnej czy planowane zmiany w tarczach antyinflacyjnych, które mogą opóźnić moment powrotu do celu. Niemniej jednak, główny scenariusz zakłada stopniowe, acz systematyczne schładzanie gospodarki i odbudowę siły nabywczej złotego.

Najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się już w sierpniu. Rynek spekuluje, czy prezes NBP Adam Glapiński zasugeruje wówczas możliwość luzowania polityki pieniężnej szybciej, niż zakładano w marcowej projekcji.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć