Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Rynek spot w USA i Kanadzie: rosnące stawki pod presją paliwa, kontroli drogowych i popytu transgranicznego

Kwiecień i maj 2026 roku przynoszą wyraźne ożywienie na północnoamerykańskim rynku frachtów spot. Według najnowszych danych, stawki za przewozy doraźne rosną, a na horyzoncie widać splot kilku kluczowych czynników, które napędzają tę tendencję. Wśród nich eksperci wymieniają przede wszystkim wzrost kosztów paliwa, zaostrzone kontrole drogowe w ramach corocznej akcji Roadcheck oraz rosnący popyt na przewozy transgraniczne między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą.

Dlaczego stawki rosną?

Głównym motorem wzrostu stawek są wyższe ceny oleju napędowego, które bezpośrednio przekładają się na koszty operacyjne przewoźników. W połączeniu z coroczną, trzydniową akcją Roadcheck (zaplanowaną na 3–5 czerwca 2026 roku), podczas której inspektorzy szczegółowo kontrolują stan techniczny pojazdów i dokumentację kierowców, wielu przewoźników wycofuje z eksploatacji mniej sprawne ciężarówki. To z kolei ogranicza dostępną podaż mocy przewozowej, co – przy utrzymującym się popycie – winduje stawki.

Dodatkowym impulsem jest silny popyt na przewozy z Kanady do USA. Jak podają analitycy, wolumen ładunków wychodzących z Kanady wzrósł w kwietniu o ponad 12% w porównaniu do marca. Najbardziej dynamicznie rośnie segment przewozów drewna, maszyn rolniczych oraz części samochodowych. Eksperci zwracają uwagę, że część tego wzrostu wynika z odbudowy zapasów po zimowym zastoju oraz z wcześniejszych zamówień związanych z obawami przed ewentualnymi nowymi cłami.

Wpływ na przewoźników i spedytorów

Dla przewoźników obecna sytuacja oznacza korzystniejsze warunki negocjacyjne. Stawki za fracht spot w relacjach transgranicznych wzrosły średnio o 8–10% w skali miesiąca. Spedytorzy natomiast muszą liczyć się z dłuższym czasem oczekiwania na załadunek oraz wyższymi kosztami, szczególnie w przypadku ładunków wymagających szybkiej realizacji.

„Widzimy, że rynek wyraźnie się kurczy. W zeszłym roku w tym samym okresie mieliśmy nadpodaż ciężarówek, teraz sytuacja się odwróciła. Kierowcy mogą wybierać zlecenia, a ci, którzy mają sprawne, nowe pojazdy, dyktują warunki” – komentuje jeden z anonimowych brokerów frachtu z Chicago, cytowany w raporcie branżowym.

Warto dodać, że podobne zjawisko obserwowano w 2023 roku, gdy po okresie luzowania przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nagły wzrost kontroli doprowadził do chwilowego wzrostu stawek o 15%. Obecnie, przy wyższych kosztach paliwa, efekt może być jeszcze silniejszy.

Prognozy na najbliższe tygodnie

Analitycy przewidują, że presja na wzrost stawek utrzyma się co najmniej do końca czerwca. Po zakończeniu akcji Roadcheck część przewoźników może powrócić na rynek, jednak wysokie ceny paliwa i nadal silny popyt ze strony Kanady będą działać stabilizująco na stawki. Długoterminowo, jeśli gospodarka USA utrzyma tempo wzrostu, a kanadyjski eksport nie osłabnie, rynek spot może pozostać napięty przez całe lato.

Źródło: Trucknews.com, raport DAT Freight & Analytics, dane EIA o cenach paliw.

Foto: images.pexels.com