Po słabszym maju, rynek używanych ciężarówek klasy 8 w Stanach Zjednoczonych odnotował wyraźne ożywienie w czerwcu. Według najnowszych danych, wolumen sprzedaży detalicznej wzrósł o 9,6% w porównaniu z poprzednim miesiącem oraz o 4% w ujęciu rocznym. To sygnał, że popyt na używane pojazdy ciężarowe utrzymuje się na stabilnym poziomie, mimo wahań koniunktury w transporcie drogowym.
Czynniki wzrostu i stabilizacja cen
Eksperci rynku wskazują, że na poprawę wyników wpłynęło kilka czynników. Po pierwsze, sezon letni tradycyjnie przynosi zwiększoną aktywność w branży transportowej, co przekłada się na większe zainteresowanie zakupem pojazdów. Po drugie, ograniczona podaż nowych ciągników siodłowych w ostatnich miesiącach sprawiła, że przewoźnicy chętniej sięgają po sprawdzone, używane egzemplarze. Jak zauważa analityk rynku ciężarówek John Smith, „wzrost sprzedaży w czerwcu to przede wszystkim efekt odłożonego popytu z maja, kiedy to wiele firm wstrzymywało się z decyzjami zakupowymi”.
Co istotne, wraz ze wzrostem wolumenu, lekko w górę poszły również średnie ceny transakcyjne. Choć wzrost ten jest umiarkowany, to stanowi wyraźny kontrast w stosunku do trendów spadkowych obserwowanych w pierwszym kwartale 2026 roku. Analitycy przewidują, że w nadchodzących miesiącach ceny mogą się ustabilizować, a nawet nieznacznie wzrosnąć, jeśli popyt utrzyma się na obecnym poziomie.
Perspektywy dla rynku wtórnego
Dane za czerwiec są optymistyczne, ale branża pozostaje czujna. Wpływ na przyszłą sprzedaż mogą mieć czynniki makroekonomiczne, takie jak stopy procentowe w USA czy koszty paliwa. Wiele firm transportowych wciąż boryka się z presją marż, co może ograniczać ich zdolność do inwestycji w nowy tabor. Mimo to, czerwcowe odbicie daje nadzieję na stabilizację rynku w drugiej połowie roku. „To dobry znak, że rynek się stabilizuje. Przewoźnicy potrzebują przewidywalności, aby planować wymianę floty”, podsumowuje ekspert.
Źródło: TruckNews.com
Foto: images.pexels.com
