Nowe dane o wynagrodzeniach medyków
Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej przedstawił liczby, które rzucają nowe światło na sytuację finansową polskich lekarzy. Wbrew obiegowym opiniom, nie wszyscy specjaliści zarabiają kwoty, które mogłyby sugerować medialne doniesienia o „bajońskich sumach”. Wskazał, że średnie wynagrodzenie w publicznej służbie zdrowia wciąż odbiega od standardów europejskich, a różnice między poszczególnymi specjalizacjami są znaczne.
Zarobki w publicznej ochronie zdrowia
Według danych przedstawionych przez szefa samorządu lekarskiego, lekarze w Polsce zarabiają średnio od 8 do 15 tysięcy złotych brutto miesięcznie w zależności od stażu, specjalizacji i miejsca pracy. Najniższe wynagrodzenia dotyczą lekarzy stażystów oraz rezydentów, którzy często otrzymują wynagrodzenia poniżej 6 tysięcy złotych brutto. Z kolei specjaliści z dużym doświadczeniem, zwłaszcza w dziedzinach zabiegowych, mogą liczyć na pensje sięgające nawet 20 tysięcy złotych brutto, ale jest to możliwe głównie w placówkach prywatnych lub przy dodatkowych dyżurach.
„Publiczna ochrona zdrowia mierzy się z permanentnym brakiem rąk do pracy, co bezpośrednio przekłada się na pozycję negocjacyjną medyków. Jednak realne przelewy na konta lekarzy nie zawsze odpowiadają kwotom, które pojawiają się w mediach” – podkreślił prezes NIL w swoim wystąpieniu.
Porównanie z innymi krajami UE
Dla kontekstu warto zauważyć, że w Niemczech średnie wynagrodzenie lekarza specjalisty wynosi około 80 tysięcy euro rocznie, podczas gdy w Polsce jest to równowartość około 30–40 tysięcy euro. Różnica ta jest jeszcze większa w przypadku lekarzy rodzinnych, którzy w Polsce zarabiają średnio o 40% mniej niż ich koledzy z zachodniej Europy. Dodatkowo, w systemie publicznym lekarze często muszą pracować na kilku etatach, aby osiągnąć satysfakcjonujący poziom dochodów, co wpływa na jakość świadczonych usług i zmęczenie personelu.
Konsekwencje dla systemu ochrony zdrowia
Eksperci wskazują, że niskie zarobki w publicznej służbie zdrowia są jednym z głównych powodów emigracji zarobkowej młodych lekarzy. Według danych NIL, w ostatnich latach około 2 tysięcy lekarzy rocznie opuszcza Polskę, wybierając pracę w krajach takich jak Wielka Brytania, Niemcy czy Szwecja. To zjawisko pogłębia niedobór kadr w polskich szpitalach i przychodniach, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do dalszego pogorszenia dostępności opieki medycznej dla pacjentów.
Prezes NIL wezwał do systemowych zmian w finansowaniu ochrony zdrowia, w tym do podniesienia nakładów na wynagrodzenia do poziomu co najmniej 8% PKB, co mogłoby zahamować emigrację i poprawić warunki pracy personelu medycznego. Jak podkreślił, bez tych zmian polska służba zdrowia będzie coraz bardziej tracić konkurencyjność na tle innych krajów Unii Europejskiej.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


