Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wobec dwóch sklepów odzieżowych działających w modelu e-commerce. Zarzuty dotyczą stosowania nieuczciwych praktyk cenowych, w szczególności sztucznego zawyżania cen przed obniżkami, co ma na celu wywołanie u klientów wrażenia atrakcyjnej promocji. To kolejny sygnał, że walka o klienta w sieci wymaga coraz większej kontroli ze strony państwa.
Pozorne rabaty – mechanizm oszustwa
Według informacji przekazanych przez UOKiK, praktyka polega na podnoszeniu ceny produktu na kilka dni przed planowaną promocją, a następnie obniżaniu jej do poziomu zbliżonego do pierwotnej wartości. Klient, widząc przekreśloną wyższą kwotę, jest przekonany, że dokonuje okazyjnego zakupu. Tymczasem realna obniżka jest minimalna lub wręcz żadna. W skrajnych przypadkach zdarza się, że cena promocyjna jest wyższa od tej sprzed kilku tygodni.
„Konsumenci mają prawo do rzetelnej informacji o cenie. Sztuczne zawyżanie stawek przed promocją to działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami i narusza zbiorowe interesy konsumentów” – podkreślają przedstawiciele UOKiK. W postępowaniu wyjaśniane są konkretne przypadki z ostatnich miesięcy, które zgłosili sami klienci.
Skala problemu i konsekwencje prawne
Z przytoczonych przez UOKiK danych wynika, że w ostatnim roku do urzędu wpłynęło kilkaset skarg dotyczących nieuczciwych promocji w branży odzieżowej. Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło sklepów internetowych, które często zmieniają ceny w czasie rzeczywistym. Mechanizm ten jest trudny do wychwycenia przez przeciętnego użytkownika, ale urzędnicy dysponują narzędziami do monitorowania historii cen.
Firmom grozi kara finansowa w wysokości do 10% obrotu rocznego. Ponadto UOKiK może nakazać zaprzestanie stosowania kwestionowanych praktyk oraz opublikowanie decyzji na stronie internetowej przedsiębiorcy. To nie pierwsze takie postępowanie w sektorze e-commerce. W przeszłości podobne zarzuty stawiano już sprzedawcom elektroniki i kosmetyków.
Jak nie dać się nabrać na fałszywą promocję?
Eksperci radzą, aby przed zakupem korzystać z porównywarek cen i narzędzi do śledzenia historii cen. Warto również sprawdzić, czy dany produkt nie był wcześniej dostępny w tej samej cenie bez oznaczenia promocyjnego. „Jeśli widzimy rabat rzędu 50%, a produkt jest w tej cenie od tygodnia, to znak, że coś jest nie tak” – mówi Anna Kowalska, analityk rynku konsumenckiego.
UOKiK zapowiada dalsze kontrole w całym segmencie odzieżowym, a także w innych branżach, gdzie podobne praktyki mogą występować. Urząd zachęca konsumentów do zgłaszania nieprawidłowości za pomocą formularza dostępnego na stronie internetowej. Każda skarga jest analizowana i może stać się podstawą do wszczęcia postępowania.
Źródło: biznesinfo.pl
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


