Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Wakacje nad Bałtykiem 2026: Ceny w kurortach przyprawiają o zawrót głowy

Długi majowy weekend nad polskim morzem, który w 2026 roku przypadł na początek maja, przyciągnął nad Bałtyk rekordową liczbę turystów. Choć pogoda dopisała, a plaże w Kołobrzegu, Sopocie czy Łebie były wypełnione po brzegi, to radość z wypoczynku wielu osobom popsuły wysokie rachunki w lokalnych restauracjach, barach i sklepach. W mediach społecznościowych zaroiło się od zdjęć paragonów, które wywołały gorącą dyskusję na temat opłacalności wakacji w kraju.

Gdzie ceny są najwyższe?

Jak wynika z publikowanych w sieci zestawień, najdrożej jest w nadmorskich miejscowościach o ugruntowanej renomie turystycznej. W Sopocie za porcję ryby z frytkami i surówką trzeba zapłacić nawet 70–80 złotych, a za kawę na deptaku – około 18–20 zł. W Kołobrzegu ceny w sezonie również wzrosły średnio o 15–20% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Eksperci rynku turystycznego zwracają uwagę, że za wzrostem cen stoją nie tylko wyższe koszty energii i produktów spożywczych, ale także rosnące oczekiwania płacowe pracowników sezonowych.

– Właściciele lokali gastronomicznych znajdują się w trudnej sytuacji. Z jednej strony muszą podnosić ceny, by pokryć rosnące koszty prowadzenia działalności, z drugiej – ryzykują zniechęceniem klientów. To błędne koło, które w dłuższej perspektywie może odbić się na całej branży – komentuje analityk rynku usług, dr Jan Nowak.

Turystyczne porównanie: Polska kontra zagranica

Coraz więcej Polaków porównuje ceny nad Bałtykiem z ofertami zagranicznych kurortów. W Grecji, Turcji czy Bułgarii za podobny standard wyżywienia i noclegu często zapłacimy mniej, a do tego dochodzi pewność słonecznej pogody. Przykładowo, tygodniowy pobyt w hotelu 4-gwiazdkowym w Antalyi z wyżywieniem all inclusive może kosztować mniej niż podobny pobyt w Międzyzdrojach bez wyżywienia. To sprawia, że część urlopowiczów rezygnuje z wypoczynku nad Bałtykiem na rzecz wyjazdów zagranicznych.

Jak oszczędzać nad morzem?

Dla tych, którzy jednak decydują się na polskie wybrzeże, eksperci radzą kilka sprawdzonych sposobów na ograniczenie wydatków. Warto wybierać mniej popularne, ale równie urokliwe miejscowości, jak Dźwirzyno, Pustkowo czy Sarbinowo. Zamiast stołować się w centrum, lepiej szukać lokali oddalonych od głównych deptaków – tam ceny są często niższe nawet o 30%. Korzystanie z własnego prowiantu na plaży zamiast kupowania w nadmorskich budkach również pozwala zaoszczędzić. Planując wakacje, dobrze jest też rezerwować noclegi z wyprzedzeniem i unikać terminów szczytowych.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć