Rekordowe ceny nad polskim morzem
Sezon urlopowy w 2026 roku przynosi kolejne zaskoczenia dla turystów odwiedzających polskie wybrzeże Bałtyku. W mediach społecznościowych ponownie pojawiły się zdjęcia paragonów, które wywołują falę komentarzy i oburzenia. Tym razem głośno zrobiło się o cenie ryby z frytkami w jednej z nadmorskich miejscowości, która sięgnęła niemal 100 złotych za porcję.
W ubiegłych latach podobne przypadki notowano w popularnych kurortach, takich jak Sopot, Gdańsk czy Kołobrzeg. W 2025 roku średnia cena obiadu w restauracji nad morzem wynosiła około 60-70 złotych, jednak tegoroczne podwyżki biją rekordy. Zdaniem ekonomistów, wpływ na to mają rosnące koszty surowców, energii oraz pracy sezonowej.
„Obserwujemy systematyczny wzrost cen w gastronomii nad Bałtykiem. Właściciele lokali tłumaczą to wyższymi rachunkami za prąd i gaz, a także drożejącymi produktami spożywczymi, zwłaszcza rybami, których połowy w ostatnich latach są ograniczone” – mówi dr hab. Anna Kowalska, ekonomistka z Uniwersytetu Gdańskiego.
Dlaczego ceny rosną?
Eksperci wskazują, że jednym z głównych czynników jest inflacja, która w Polsce w pierwszym kwartale 2026 roku utrzymywała się na poziomie około 5,8%. Dodatkowo, wzrost kosztów transportu i logistyki sprawia, że dostawy świeżych ryb z portów do lokali gastronomicznych są droższe niż jeszcze kilka lat temu. Warto również zwrócić uwagę na rosnące wymagania sanitarne i podatki, które obciążają restauratorów.
Turystów może jednak zaskoczyć fakt, że ceny różnią się znacząco w zależności od lokalizacji. W mniejszych miejscowościach, takich jak Jastarnia czy Łeba, porcja ryby z frytkami kosztuje średnio 50-70 złotych, natomiast w popularnych deptakach w Sopocie czy Gdyni ceny sięgają nawet 100 złotych.
Jak oszczędzać nad morzem?
Planując wakacje nad Bałtykiem, warto rozważyć kilka strategii oszczędnościowych. Po pierwsze, unikanie lokali położonych bezpośrednio przy plaży czy głównych promenadach, gdzie ceny są zwykle najwyższe. Po drugie, wybór mniejszych, rodzinnych barów, które często oferują tańsze menu. Po trzecie, warto sprawdzać opinie w internecie i porównywać cenniki przed wizytą.
Pomimo wysokich cen, polskie wybrzeże wciąż przyciąga tłumy turystów. W ubiegłym roku nad Bałtyk przyjechało ponad 8 milionów osób, a prognozy na 2026 rok są równie optymistyczne. Czy paragony grozy odstraszą urlopowiczów? Czas pokaże.
Foto: images.pexels.com

