Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

hydrogen engine prototype

Wodór w silnikach spalinowych: Cespira i Volvo Group przyspieszają prace nad nową technologią

Wspólne przedsięwzięcie Cespira, utworzone przez Westport Fuel Systems oraz Volvo Group, podpisało nową umowę z Grupą Volvo. Jej celem jest dokończenie rozwoju i wprowadzenie na rynek silników zasilanych wodorem, opartych na sprawdzonej jednostce 13-litrowej. To kolejny krok w stronę dekarbonizacji transportu ciężkiego, który nie rezygnuje z tradycyjnej konstrukcji spalinowej.

Nowa umowa na komercjalizację

Zgodnie z zawartym porozumieniem, Cespira przejmie odpowiedzialność za finalizację prac nad silnikiem H2, a następnie zajmie się jego produkcją i dystrybucją. Volvo Group, ze swojej strony, zapewni wsparcie techniczne oraz dostęp do infrastruktury badawczej. Obie firmy zakładają, że pierwsze egzemplarze trafią do klientów jeszcze przed końcem dekady, co może znacząco przyspieszyć transformację flot pojazdów użytkowych.

„To nie jest eksperyment – to realna alternatywa dla baterii. Wodór w silniku spalinowym pozwala zachować znane rozwiązania, jednocześnie redukując emisję CO2 do zera” – powiedział przedstawiciel Cespiry w komunikacie prasowym.

Dlaczego wodór w silniku spalinowym?

Choć większość uwagi skupia się na ogniwach paliwowych, spalanie wodoru w zmodyfikowanym silniku tłokowym ma swoje zalety. Przede wszystkim niższe koszty produkcji – nie wymaga drogich membran ani katalizatorów. Ponadto silniki takie mogą pracować w ekstremalnych warunkach, gdzie baterie tracą wydajność, np. w arktycznych mrozach. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), do 2030 roku nawet 15% nowych ciężarówek w Europie może być napędzanych wodorem – zarówno w ogniwach, jak i w silnikach spalinowych.

Wyzwania pozostają

Mimo optymizmu, droga do masowego wdrożenia nie jest prosta. Głównym problemem pozostaje infrastruktura tankowania – w Polsce działa zaledwie kilka stacji wodorowych. Ponadto produkcja zielonego wodoru (z OZE) wciąż jest droga i energochłonna. Eksperci podkreślają, że potrzebne są równoległe inwestycje w sieć dystrybucji oraz obniżenie kosztów elektrolizy.

Volvo Group i Cespira nie podają konkretnych terminów, ale zapowiadają, że pierwsze testy drogowe rozpoczną się w 2027 roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już za kilka lat na drogach mogą pojawić się ciężarówki, które – jak mówią inżynierowie – „będą pachnieć wodą zamiast spalin”.

Foto: images.pexels.com