Rynek nieruchomości a oferta wojska
W obliczu utrzymujących się wysokich cen mieszkań i ograniczonej dostępności lokali na rynku pierwotnym oraz wtórnym, część poszukujących własnego „M” zaczyna zwracać uwagę na oferty pochodzące z sektora publicznego. Jednym z mniej oczywistych, ale mogących przynieść atrakcyjne okazje, źródłem są przetargi organizowane przez instytucje państwowe, w tym Wojskową Agencję Mieszkaniową (WAM). Jak wynika z najnowszych doniesień, pojawiły się tam propozycje, których ceny wywoławcze zaczynają się już od niespełna 80 tysięcy złotych.
Gdzie szukać okazji?
Wbrew pozorom, nie są to lokale w złym stanie technicznym czy położone w mało atrakcyjnych lokalizacjach. Wojsko, podobnie jak inne instytucje publiczne, od czasu do czasu dokonuje przeglądu swojego zasobu mieszkaniowego i decyduje się na sprzedaż nieruchomości, które nie są już potrzebne do realizacji zadań statutowych. W ostatnich miesiącach na listach przetargowych znalazły się mieszkania w różnych częściach Polski – od mniejszych miejscowości garnizonowych po większe miasta. Ceny wywoławcze w przypadku niektórych ofert faktycznie oscylują wokół 80–100 tysięcy złotych, co jest kwotą porównywalną z ceną średniej klasy samochodu osobowego.
„Dla wielu rodzin, które nie mają zdolności kredytowej na zakup mieszkania w wolnym rynku, przetargi wojskowe mogą być realną szansą na własne lokum. Trzeba jednak pamiętać, że cena wywoławcza to dopiero początek – ostateczna kwota może wzrosnąć w wyniku licytacji” – komentuje ekspert rynku nieruchomości, dr hab. Piotr Nowak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
Jak wygląda procedura zakupu?
Proces nabycia mieszkania z zasobów wojskowych różni się od standardowej transakcji rynkowej. Zainteresowani muszą śledzić ogłoszenia przetargowe publikowane na stronach internetowych WAM oraz w Biuletynie Informacji Publicznej. Aby wziąć udział w przetargu, należy wpłacić wadium (zazwyczaj 10% ceny wywoławczej) oraz złożyć pisemną ofertę. Co istotne, w przypadku niektórych lokali pierwszeństwo w zakupie mają osoby posiadające status żołnierza lub pracownika wojska, jednak po bezskutecznym przetargu oferta staje się otwarta dla wszystkich.
Co warto wiedzieć przed zakupem?
Eksperci radzą, aby przed przystąpieniem do licytacji dokładnie sprawdzić stan techniczny lokalu oraz ewentualne obciążenia hipoteczne. Mieszkania wojskowe często wymagają remontu, a ich metraże bywają niewielkie – przeważnie są to kawalerki lub małe dwupokojowe mieszkania o powierzchni 25–40 m². Niemniej, biorąc pod uwagę średnie ceny transakcyjne na rynku wtórnym, które w wielu miastach przekraczają już 8–10 tysięcy złotych za metr kwadratowy, oferty poniżej 100 tysięcy złotych mogą być uznane za bardzo atrakcyjne.
Warto dodać, że podobne mechanizmy sprzedaży stosują także inne instytucje publiczne, np. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa czy samorządy lokalne, które często oferują lokale komunalne na preferencyjnych warunkach. Dla osób zdeterminowanych, aby znaleźć tanie mieszkanie, śledzenie publicznych przetargów może okazać się kluczem do sukcesu.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


