Według najnowszych danych opublikowanych przez American Trucking Associations (ATA), wskaźnik tonażu przewozów w transporcie drogowym w Stanach Zjednoczonych w kwietniu nie zmienił się w porównaniu z poprzednim miesiącem. To wyraźny sygnał stabilizacji po marcowym wzroście o 1%, który zakończył kilkumiesięczny okres spadków.
Szczegóły indeksu
Jak podało ATA, zaawansowany sezonowo skorygowany wskaźnik tonażu dla przewoźników kontraktowych (for-hire) utrzymał się na poziomie z marca. Oznacza to, że aktywność przewozowa w kwietniu nie wykazała ani wzrostu, ani spadku, co w obliczu typowych wahań sezonowych jest wynikiem raczej neutralnym. W ujęciu rok do roku indeks był jednak niższy o około 1,5%, co wskazuje na utrzymującą się presję w branży.
Kontekst rynkowy
Branża transportowa w USA od wielu miesięcy zmaga się z nadpodażą mocy przewozowych, co przekłada się na presję na stawki frachtowe. Stabilizacja wskaźnika tonażu w kwietniu może sugerować, że rynek osiągnął pewien punkt równowagi, ale nie ma jeszcze oznak silnego ożywienia. Analitycy zwracają uwagę, że na wyniki wpływają m.in. niższy popyt konsumpcyjny, wysokie stopy procentowe oraz zmiany w łańcuchach dostaw.
Porównanie z poprzednimi miesiącami
Przypomnijmy, że w marcu indeks wzrósł o 1% po kilku miesiącach spadków, co dało nadzieję na odwrócenie trendu. Jednak kwietniowy odczyt rozwiewa te nadzieje – przynajmniej na razie. W lutym wskaźnik spadł o 0,5%, a w styczniu o 0,8%. W całym 2025 roku indeks odnotował spadek o około 2% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Znaczenie dla przewoźników
Dla małych i średnich firm transportowych stabilizacja oznacza przede wszystkim przewidywalność, ale też brak impulsu do wzrostu stawek. Wiele przedsiębiorstw wciąż boryka się z rosnącymi kosztami paliwa, ubezpieczeń i wynagrodzeń kierowców. Jak zauważa Bob Costello, główny ekonomista ATA, „branża wciąż szuka dna, ale kwietniowe dane dają podstawy do ostrożnego optymizmu, że najgorsze mamy już za sobą”.
„Stabilizacja wskaźnika to lepszy sygnał niż dalsze spadki, ale nie możemy jeszcze mówić o odbiciu. Potrzebujemy kilku miesięcy wzrostów, by potwierdzić zmianę trendu” – mówi Costello.
Perspektywy na najbliższe miesiące
Eksperci przewidują, że w nadchodzących miesiącach kluczowe będą dane dotyczące produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, które bezpośrednio przekładają się na popyt na usługi transportowe. Jeśli gospodarka amerykańska utrzyma umiarkowane tempo wzrostu, możliwe jest stopniowe odbicie w transporcie drogowym w drugiej połowie roku. W przeciwnym razie branża może czekać dłuższy okres stagnacji.
Foto: images.pexels.com
