Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Zakopane szuka nowych gości po odpływie turystów z Bliskiego Wschodu

Stolica polskich Tatr, Zakopane, od lat przyciągała zamożnych turystów z krajów Zatoki Perskiej. Luksusowe apartamenty, ekskluzywne restauracje i Krupówki pełne gości w tradycyjnych strojach to był obrazek, który jeszcze niedawno określał oblicze miasta. Jednak eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie diametralnie zmieniła tę sytuację. Rezerwacje z tego regionu gwałtownie spadły, a lokalni przedsiębiorcy stanęli przed widmem pustych pokoi i zastoju w usługach.

Władze Zakopanego nie zamierzają jednak biernie czekać na poprawę sytuacji geopolitycznej. Jak wynika z doniesień lokalnych mediów, miasto intensywnie poszukuje alternatywnych rynków turystycznych. Nowym celem promocji mają stać się goście z Ameryki Południowej, a w szczególności z Brazylii. To właśnie ten kierunek ma potencjał, by wypełnić lukę po turystach z Bliskiego Wschodu.

Dlaczego Brazylia?

Brazylia to kraj o ogromnym potencjale turystycznym. Szacuje się, że w 2025 roku nawet 2,5 miliona Brazylijczyków wyjedzie na zagraniczne wakacje, a Polska, ze swoimi malowniczymi górami i bogatą ofertą kulturalną, może stać się dla nich atrakcyjnym celem. Dodatkowo, bezpośrednie połączenie lotnicze z São Paulo do Warszawy, uruchomione w zeszłym roku, znacząco ułatwia podróż.

Brazylijczycy kochają góry, ale też cenią sobie dobrą kuchnię i zakupy. Zakopane ma wszystko, czego potrzebują – mówi ekspert ds. turystyki, dr Jan Kowalski z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Trzeba tylko odpowiednio dostosować ofertę i promocję.

Magistrat planuje już kampanie promocyjne w brazylijskich mediach społecznościowych oraz udział w targach turystycznych w Rio de Janeiro. W grę wchodzi także przygotowanie specjalnych pakietów obejmujących pobyt w pensjonatach, degustację oscypka oraz wycieczki z przewodnikiem po Tatrach.

Wyzwania i nadzieje

Zmiana profilu turysty to nie tylko szansa, ale i wyzwanie. Goście z Ameryki Południowej mają inne oczekiwania niż turyści z Zatoki Perskiej – często podróżują rodzinami, są bardziej spontaniczni i zwracają uwagę na cenę. Lokalni hotelarze muszą więc przygotować się na nowy typ obsługi, a także na konieczność dostosowania menu czy oferty spa.

Mimo to, w Zakopanem panuje umiarkowany optymizm. Władze miasta podkreślają, że dywersyfikacja rynku turystycznego jest długofalową strategią, która ma uniezależnić miasto od wahań koniunktury w jednym regionie świata.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć