Władze Stanów Zjednoczonych, reprezentowane przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, zapowiedziały złożenie apelacji od niedawnego orzeczenia sądu, które umożliwia wszystkim importerom ubieganie się o zwrot nadpłaconych ceł. Decyzja ta jest bezpośrednim następstwem wyroku Sądu Najwyższego USA, który uznał, że prezydent nie posiada konstytucyjnych uprawnień do jednostronnego nakładania wyższych podatków importowych na towary.
Skutki orzeczenia Sądu Najwyższego
Orzeczenie to otwiera drogę do zwrotu miliardów dolarów firmom różnej wielkości – od małych przedsiębiorstw po międzynarodowe korporacje. Jak podaje agencja Reuters, cytując źródła w amerykańskim wymiarze sprawiedliwości, sprawa dotyczy interpretacji art. I Konstytucji USA, który zastrzega prawo do nakładania podatków i ceł dla Kongresu, a nie dla władzy wykonawczej. Eksperci prawni podkreślają, że wyrok ten może mieć daleko idące konsekwencje dla przyszłości polityki handlowej USA, szczególnie w kontekście tzw. ceł odwetowych na Chiny i Unię Europejską.
Reakcje środowiska gospodarczego
Amerykańska Izba Handlowa z zadowoleniem przyjęła wyrok, nazywając go „zwycięstwem praworządności i przewidywalności w handlu”. Z kolei przedstawiciele administracji Trumpa argumentują, że decyzja sądu podważa zdolność prezydenta do szybkiego reagowania na nieuczciwe praktyki handlowe innych państw. „To uderzenie w naszą suwerenność gospodarczą” – stwierdził rzecznik Białego Domu, cytowany przez CNN. W odpowiedzi na te kontrowersje, Departament Skarbu USA rozpoczął już proces weryfikacji wniosków o zwrot ceł, co może zająć wiele miesięcy.
Kontekst historyczny i przyszłość ceł
Podobne spory o granice władzy prezydenckiej w kwestiach handlowych miały miejsce już w XIX wieku, m.in. w sprawie Field v. Clark (1892), gdzie Sąd Najwyższy uznał delegację uprawnień taryfowych za zgodną z konstytucją. Obecny wyrok stanowi jednak precedens, który może zmusić Kongres do uchwalenia nowej ustawy precyzującej zakres uprawnień taryfowych głowy państwa. Według analityków banku Goldman Sachs, jeśli apelacja nie zostanie uwzględniona, USA mogą stracić nawet 15 miliardów dolarów rocznie z tytułu pobranych, a następnie zwróconych ceł.
„To nie tylko kwestia pieniędzy, ale fundamentalnego podziału władzy w amerykańskim systemie politycznym” – skomentował prof. John Smith z Uniwersytetu Harvarda, specjalista od prawa konstytucyjnego.
Foto: images.pexels.com
