Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu grzewczego, użytkownicy kotłów na pellet muszą przygotować się na znacznie wyższe wydatki. Według najnowszych danych, ceny tego popularnego paliwa wzrosły w ostatnich tygodniach nawet o 30% w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku. W odpowiedzi na rosnące obawy obywateli, Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało oficjalny komunikat dotyczący sytuacji na rynku opałowym.
Przyczyny wzrostu cen pelletu
Eksperci wskazują na kilka kluczowych czynników odpowiedzialnych za gwałtowną podwyżkę. Przede wszystkim, zwiększone koszty energii elektrycznej i gazu ziemnego używanych w procesie produkcji pelletu przełożyły się bezpośrednio na jego cenę końcową. Ponadto, niepewność na rynkach surowców oraz ograniczenia w dostawach z niektórych krajów europejskich dodatkowo podbiły stawki. W efekcie, za tonę pelletu trzeba obecnie zapłacić średnio o 200–300 zł więcej niż w lipcu 2025 roku.
Komunikat ministerstwa: stabilność innych paliw
Resort klimatu uspokaja jednak, że sytuacja w przypadku węgla, gazu ziemnego oraz oleju opałowego pozostaje stabilna. W wydanym oświadczeniu ministerstwo zapewnia, że rezerwy strategiczne tych surowców są na odpowiednim poziomie, a kontrakty długoterminowe zabezpieczają dostawy. Co więcej, według analiz rządowych agencji, ceny węgla kamiennego dla gospodarstw domowych mają utrzymać się na poziomie z ubiegłego sezonu, a w przypadku gazu przewidywane są jedynie nieznaczne korekty, nieprzekraczające 5%.
„Widzimy niepokój wśród obywateli, zwłaszcza tych, którzy w ostatnich latach przeszli na ogrzewanie pelletem. Chcemy jednak zapewnić, że monitorujemy sytuację i jesteśmy gotowi do interwencji, jeśli zajdzie taka potrzeba. Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo energetyczne i stabilność cen dla odbiorców indywidualnych” – czytamy w komunikacie przesłanym mediom.
Co zrobić, aby ograniczyć koszty ogrzewania?
W obliczu rosnących cen, specjaliści radzą, aby już teraz rozważyć zakup pelletu na cały sezon, co pozwoli uniknąć jeszcze wyższych stawek w zimie. Zaleca się również sprawdzenie alternatywnych źródeł ciepła – np. pomp ciepła czy kotłów hybrydowych, które łączą pellet z energią elektryczną. Dla użytkowników, którzy nie mogą zmienić systemu, pomocne może być skorzystanie z rządowego programu „Czyste Powietrze”, który umożliwia dofinansowanie do wymiany pieca na bardziej efektywny model.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że w 2025 roku pellet był wykorzystywany w około 1,2 miliona gospodarstw domowych w Polsce, co czyni go trzecim najpopularniejszym paliwem stałym po węglu i drewnie. Wzrost jego ceny może więc dotknąć znaczną część społeczeństwa, zwłaszcza mieszkańców terenów wiejskich, gdzie sieć gazowa jest słabo rozwinięta.
Ministerstwo zapowiada dalsze analizy i ewentualne działania stabilizujące, ale na razie apeluje o racjonalne planowanie zakupów opału. Warto śledzić komunikaty Urzędu Regulacji Energetyki, który regularnie publikuje aktualne cenniki i prognozy.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


