Federalna Administracja Bezpieczeństwa Przewoźników Drogowych (FMCSA) tymczasowo zawiesiła proces dezaktywacji numerów USDOT dla firm, które nie dopełniły obowiązku dwuletniej aktualizacji rejestracji od 1 czerwca.
Jak poinformowała agencja, decyzja ta jest bezpośrednio związana z trwającymi problemami technicznymi w systemie Motus, który odpowiada za zarządzanie danymi przewoźników. Zamiast automatycznego wygaszania uprawnień, FMCSA będzie teraz wysyłać do zarejestrowanych podmiotów powiadomienia z prośbą o uzupełnienie braków w terminie 60 dni.
Zmiana ta oznacza, że przewoźnicy, którzy nie zaktualizowali swoich danych w wymaganym terminie, nie stracą natychmiast dostępu do swojego numeru USDOT. To istotne ułatwienie, ponieważ dezaktywacja numeru mogłaby skutkować wstrzymaniem operacji transportowych, a w konsekwencji utratą kontraktów i przychodów.
Eksperci z branży transportowej zwracają uwagę, że podobne problemy techniczne z systemami rejestracyjnymi FMCSA zdarzały się już w przeszłości, ale obecna sytuacja jest wyjątkowa ze względu na skalę – dotyczy tysięcy firm, które nie zdążyły złożyć aktualizacji w terminie. „To bardzo odpowiedzialne posunięcie ze strony FMCSA, które zapobiega chaosowi administracyjnemu i chroni przewoźników przed nieuzasadnionymi karami” – komentuje analityk rynku transportowego.
Przypomnijmy, że obowiązek dwuletniej aktualizacji danych w systemie USDOT wynika z przepisów federalnych, a jego celem jest utrzymanie aktualnej bazy przewoźników, co ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa na drogach. FMCSA zapewnia, że prace nad usunięciem błędów w systemie Motus są priorytetem i potrwają do odwołania.
W praktyce przewoźnicy, którzy otrzymają powiadomienie o konieczności uzupełnienia danych, powinni niezwłocznie skontaktować się z agencją lub skorzystać z dedykowanej infolinii. Opóźnienie w odpowiedzi może skutkować przywróceniem procedury dezaktywacji po upływie 60 dni.
Foto: images.pexels.com
