Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

canned fish inspection

IJHARS wykrył nieprawidłowości w rybach. Których produktów unikać?

Polski rynek spożywczy przechodzi dynamiczne zmiany. Wraz z rosnącą świadomością konsumentów, coraz więcej osób sięga po produkty uznawane za zdrowe, w tym ryby. Niestety, jak wynika z najnowszych kontroli, nie wszystko, co ląduje na sklepowych półkach, spełnia standardy jakości.

Kontrola IJHARS ujawnia problemy

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadziła szczegółowe kontrole u producentów oraz w sieciach handlowych oferujących ryby i przetwory rybne. Wyniki tych działań są niepokojące. W wielu przypadkach wykryto szereg nieprawidłowości, które mogą wprowadzać konsumentów w błąd.

Głównym problemem okazało się fałszowanie składu. Zamiast deklarowanego gatunku ryby, w produktach znajdowały się tańsze zamienniki. Przykładowo, w filetach z dorsza atlantyckiego wykryto obecność mintaja, a w konserwach z tuńczyka – części innych ryb, takich jak makrela. Takie działania są nie tylko nieuczciwe, ale mogą też stanowić zagrożenie dla alergików.

Jakie produkty są szczególnie narażone?

Inspektorzy zwrócili uwagę na produkty przetworzone, takie jak paluszki rybne, sałatki rybne czy pasztety. W tych artykułach udział prawdziwego mięsa rybiego bywa znikomy, a zastępowany jest skrobią, wodą i olejem. Co więcej, w niektórych przypadkach stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych norm zawartości rtęci i dioksyn.

Eksperci ds. żywności podkreślają, że kluczowe jest czytanie etykiet. „Konsument powinien zwracać uwagę nie tylko na nazwę produktu, ale przede wszystkim na skład procentowy. Jeśli na pierwszym miejscu jest woda lub skrobia, a ryba dopiero na końcu, to sygnał, że produkt może być niskiej jakości” – mówi dr hab. inż. Anna Kowalska, technolog żywności z Uniwersytetu Przyrodniczego.

Jak wybierać ryby? Praktyczne wskazówki

W obliczu tych doniesień warto pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze, wybierajmy ryby świeże lub mrożone w prostym opakowaniu, bez zbędnych dodatków. Po drugie, unikajmy produktów z długą listą składników i sztucznymi barwnikami. Po trzecie, warto sprawdzać certyfikaty, np. MSC (Marine Stewardship Council) dla ryb ze zrównoważonych połowów.

Kontrole IJHARS to element szerszej strategii ochrony konsumentów. W ubiegłym roku inspekcja skontrolowała ponad 2 tysiące partii ryb i przetworów rybnych, z czego zakwestionowano około 15%. To pokazuje, że problem jest realny i wymaga dalszych działań ze strony zarówno producentów, jak i handlowców.

„Wprowadzanie konsumentów w błąd co do składu produktu to nie tylko naruszenie prawa, ale także nadużycie zaufania. W dobie rosnących cen i większej dbałości o zdrowie, takie praktyki są szczególnie naganne” – podsumowuje rzecznik prasowy IJHARS.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć