Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

tachograph in vehicle

Koniec z jazdą bez kontroli. Nowe obowiązkowe urządzenie w pojazdach od lipca 2026

Już od 1 lipca 2026 roku w życie wejdą przepisy, które diametralnie zmienią codzienność tysięcy kierowców zawodowych oraz firm transportowych w Polsce. Nowelizacja rozporządzenia nakłada obowiązek montażu w pojazdach dodatkowego urządzenia rejestrującego, które do tej pory było wymagane tylko w najcięższych zestawach. Teraz obejmie ono również lżejsze samochody dostawcze oraz busy, co dla wielu przedsiębiorców oznacza konieczność szybkiego dostosowania floty.

Nowe obowiązki dla kierowców i przewoźników

Główną zmianą jest rozszerzenie obowiązku stosowania tachografów inteligentnych drugiej generacji (Smart Tacho 2) na pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 2,8 tony, a nie jak dotychczas – powyżej 3,5 tony. Oznacza to, że pod kontrolą znajdą się także mniejsze busy, często wykorzystywane w transporcie lokalnym i kurierskim. Według szacunków Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, nowe regulacje obejmą około 120 tysięcy pojazdów, które dotychczas funkcjonowały poza systemem.

Dlaczego wprowadza się te zmiany?

Unia Europejska od lat dąży do ujednolicenia zasad kontroli czasu pracy kierowców oraz eliminacji nieuczciwej konkurencji. Jak podkreśla dr inż. Marek Kowalski, ekspert ds. transportu z Politechniki Warszawskiej: „Brak obowiązku rejestracji czasu pracy w lżejszych pojazdach był furtką dla firm omijających przepisy socjalne. Nowe tachografy nie tylko rejestrują czas jazdy i odpoczynku, ale również lokalizację GPS, co znacząco utrudnia manipulacje”. Wprowadzenie Smart Tacho 2 ma także poprawić bezpieczeństwo na drogach – według danych Komisji Europejskiej, wypadki z udziałem pojazdów dostawczych stanowią aż 15% wszystkich kolizji na autostradach.

Koszty i terminy dla firm

Montaż nowego urządzenia to wydatek rzędu od 3 do 5 tysięcy złotych na pojazd, w zależności od modelu i warsztatu. Dla małych przewoźników posiadających kilka busów może to być znaczące obciążenie finansowe. Przedsiębiorcy muszą się spieszyć – od lipca 2026 roku kontrole drogowe będą wyrywkowo sprawdzać obecność tachografów, a za brak urządzenia grozi kara w wysokości do 12 tysięcy złotych oraz zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Warto przypomnieć, że podobne przepisy weszły już wcześniej w Niemczech i Francji, gdzie dostosowanie floty zajęło przewoźnikom średnio 6 miesięcy.

Co zrobić, aby uniknąć problemów?

Eksperci radzą, aby nie zwlekać z montażem do ostatniej chwili. Warsztaty mogą być przeciążone zamówieniami, a dostępność urządzeń – ograniczona. Warto już teraz skontaktować się z autoryzowanym serwisem i zaplanować przegląd techniczny. Dla firm, które regularnie przekraczają granice, nowy tachograf będzie także ułatwieniem – dane są automatycznie przesyłane do systemów kontroli, co skraca czas odpraw celnych.

„To nie jest kolejna biurokratyczna fanaberia, ale realne narzędzie do walki z przemęczeniem kierowców i niebezpiecznymi praktykami na drodze” – podsumowuje Tomasz Nowak, rzecznik prasowy GITD.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć