W dobie rekordowych cen energii i wody, każdy przedsiębiorca transportowy szuka oszczędności. Okazuje się, że znaczące kwoty mogą „wyciekać” przez nieoptymalne użytkowanie pralek przemysłowych w bazach i myjniach. Nieprawidłowe nawyki podczas prania odzieży roboczej, kombinezonów czy ścierek serwisowych mogą niepotrzebnie windować miesięczne rachunki firmy.
Przycisk, który kosztuje setki złotych
Eksperci ds. efektywności energetycznej wskazują, że jednym z największych „pożeraczy” prądu w pralce jest przycisk przedprania lub dodatkowego płukania. Jego nieuzasadnione używanie, zwłaszcza przy mało zabrudzonych tkaninach, potrafi zwiększyć zużycie wody nawet o 30% i energii o 15-20% na jeden cykl. Dla firmy z flotą kilkudziesięciu kierowców, gdzie pranie odbywa się codziennie, roczna strata może sięgać kilku tysięcy złotych.
Kiedy pranie jest najdroższe? Optymalizacja kosztów dla przewoźnika
Kluczowe jest unikanie uruchamiania pralek w godzinach szczytu energetycznego, czyli zwykle między 13:00 a 16:00 oraz 18:00 a 21:00. Dla przedsiębiorstw korzystających z taryf dwustrefowych, najtańszym okresem jest często noc i wczesny ranek. Warto zaplanować pranie odzieży roboczej właśnie na te godziny. Wiele nowoczesnych pralek przemysłowych posiada funkcję opóźnionego startu, która pozwala zaprogramować pracę na tańsze godziny.
Proste zasady oszczędzania w transporcie
- Pełne załaduj bęben: Pranie niepełnych wsadów to marnotrawstwo wody i prądu. W bazach transportowych warto zbierać brudną odzież, aby maksymalnie wykorzystać pojemność urządzenia.
- Dobierz odpowiedni program: Do lekko zabrudzonych koszul czy spodni wystarczy krótki program eko w niskiej temperaturze (30-40°C). Gotowanie (90°C) zostaw dla wyjątkowo zabrudzonych tkanin po pracach serwisowych.
- Unikaj nadmiaru detergentu: Zbyt duża ilość proszku lub płynu wymaga dłuższego i intensywniejszego płukania, co generuje dodatkowe koszty. Stosuj się do zaleceń producenta.
- Regularnie czyść filtry: Zapchany filtr pralki zwiększa opory, przez co silnik pracuje dłużej i pobiera więcej energii. To prosta czynność serwisowa, o której często się zapomina.
Wdrożenie tych zasad to realna oszczędność. Dla małej firmy transportowej może to być kilkaset złotych rocznie, dla większego przewoźnika z własną logistyką i bazą – nawet kilka tysięcy. Te środki można przeznaczyć na inne cele, jak np. monitorowanie cen paliw czy inwestycje w nowy tabor.
Wysokie rachunki za media w transporcie to nie tylko kwestia paliwa w ciężarówkach. To także suma drobnych, często niezauważalnych kosztów operacyjnych w bazie. Optymalizacja prania to prosty krok do ich redukcji – mówi ekspert ds. efektywności logistycznej.
Warto również pamiętać, że oszczędzanie energii i wody to nie tylko korzyść finansowa, ale także element społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR) i dbałości o środowisko, co jest coraz ważniejsze dla kontrahentów na rynku europejskim. Kierowcy i właściciele firm, szukając dodatkowych oszczędności, często przeglądają lokalne portale ogłoszeniowe w poszukiwaniu wydajnego, używanego sprzętu AGD do bazy.
Foto: images.iberion.media
📷 Galeria zdjęć


