Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Maciej Orłoś o swojej emeryturze z ZUS. Znany prezenter ujawnia kwotę

Prezenter Teleexpressu osiągnął wiek emerytalny

Maciej Orłoś, od lat związany z Telewizją Polską jako prowadzący kultowego „Teleexpressu”, dołączył do grona osób, które osiągnęły wiek emerytalny. W rozmowie z mediami zdradził, jakiej wysokości świadczenia może się spodziewać z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jego wypowiedź rzuca światło na sytuację finansową artystów i dziennikarzy w Polsce.

Ile wyniesie emerytura Macieja Orłosia?

Prezenter wyjawił, że prognozowana kwota jego emerytury nie jest wysoka i plasuje się na poziomie zbliżonym do minimalnego świadczenia. Mimo to Orłoś podkreślił, że nie zamierza narzekać. „Nie zamierzam się skarżyć” – stwierdził, dodając, że zdaje sobie sprawę z realiów systemu emerytalnego w Polsce, który nie faworyzuje osób pracujących w branży artystycznej i medialnej.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że jego składki przez lata były odprowadzane od stosunkowo niskich podstaw, co jest typowe dla freelancerów i osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych. Wiele osób wykonujących zawody twórcze, takie jak aktorzy, muzycy czy dziennikarze, boryka się z podobnym problemem – ich składki emerytalne są często minimalne, co przekłada się na niskie świadczenia po zakończeniu kariery zawodowej.

System emerytalny a praca artystyczna

Przypadek Orłosia nie jest odosobniony. W Polsce artyści i dziennikarze często pracują na podstawie umów o dzieło lub zlecenie, które nie gwarantują wysokich składek na ubezpieczenie społeczne. Eksperci od lat alarmują, że system emerytalny w kraju nie jest dostosowany do specyfiki pracy twórczej, gdzie dochody bywają nieregularne, a okresy aktywności zawodowej przeplatają się z przerwami. Według danych ZUS, średnia emerytura w Polsce w 2025 roku wynosiła około 3 600 zł brutto, ale w przypadku osób z branży kreatywnej często oscyluje wokół 1 500–2 000 zł.

Maciej Orłoś, mimo skromnych prognoz, zachowuje optymizm. W wywiadzie podkreślił, że jego sytuacja finansowa jest stabilna dzięki oszczędnościom i dodatkowym źródłom dochodu. Prezenter nie zamierza jednak całkowicie rezygnować z pracy zawodowej – jak zasugerował, planuje nadal angażować się w projekty medialne, co pozwoli mu uzupełnić budżet domowy.

„System emerytalny w Polsce wymaga reform, szczególnie w kontekście zawodów niestandardowych. Wiele osób z branży kreatywnej odkłada na emeryturę zbyt mało, co w przyszłości może prowadzić do problemów finansowych” – komentuje dr Anna Kowalska, analityk rynku pracy z Uniwersytetu Warszawskiego.

Co dalej z emeryturami w Polsce?

Sytuacja Orłosia unaocznia szerszy problem – niskie emerytury dla osób, które przez lata budowały kapitał społeczny i kulturowy, ale nie miały możliwości odprowadzania wysokich składek. Eksperci sugerują, że rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie specjalnych funduszy emerytalnych dla artystów lub zwiększenie roli III filaru, czyli dobrowolnych oszczędności. Na razie jednak zmiany w systemie są dyskutowane, a osoby takie jak Maciej Orłoś muszą radzić sobie same, łącząc emeryturę z pracą dorywczą.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć