Kolejny duży pracodawca w Polsce ogłasza restrukturyzację zatrudnienia. Tym razem decyzja dotknęła sektor mediów, a konkretnie Ringier Axel Springer Polska – wydawcę takich tytułów jak „Onet”, „Newsweek” czy „Fakt”. Spółka poinformowała o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych, które mają objąć aż 12 proc. całej załogi.
Skala redukcji i jej uzasadnienie
Jak wynika z komunikatu firmy, proces ma dotyczyć około 12 procent pracowników. W przeliczeniu na liczby bezwzględne oznacza to kilkadziesiąt, a być może nawet ponad sto osób, biorąc pod uwagę, że grupa zatrudnia w Polsce około 1,5 tysiąca osób. Zarząd podkreśla, że decyzja podyktowana jest koniecznością dostosowania struktury organizacyjnej do dynamicznie zmieniającego się rynku reklamy cyfrowej oraz rosnących kosztów prowadzenia działalności.
„Rynek medialny przechodzi głęboką transformację. Zmieniają się modele konsumpcji treści, a presja na rentowność wymusza optymalizację kosztów” – można usłyszeć w branżowych rozmowach, które cytują podobne deklaracje zarządów innych wydawców.
Dialog społeczny i nadchodzące negocjacje
Przedstawiciele Ringier Axel Springer Polska zapowiedzieli, że proces będzie prowadzony w duchu dialogu ze stroną społeczną. Oznacza to, że szczegóły dotyczące skali zwolnień, kryteriów doboru pracowników do odejścia oraz ewentualnych odpraw będą przedmiotem negocjacji ze związkami zawodowymi. W polskim prawie zwolnienia grupowe reguluje ustawa z dnia 13 marca 2003 roku o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Zgodnie z nią, jeśli w ciągu 30 dni pracodawca zatrudniający co najmniej 1000 osób zamierza zwolnić co najmniej 100 pracowników, musi przeprowadzić konsultacje z zakładowymi organizacjami związkowymi.
Szerszy kontekst branży medialnej
Redukcje zatrudnienia w Ringier Axel Springer wpisują się w szerszy trend obserwowany w polskich mediach od kilku lat. W 2023 roku podobne cięcia ogłosiła Grupa Polska Press, a w 2024 roku Agora SA przeprowadziła program dobrowolnych odejść. Specjaliści rynku pracy zwracają uwagę, że tradycyjne redakcje tracą na rzecz platform społecznościowych i serwisów streamingowych, które przejmują budżety reklamowe. Według danych IAB Polska, wydatki na reklamę w internecie w 2025 roku stanowiły już ponad 60 proc. całego rynku reklamowego w Polsce, a ich dynamika wciąż rośnie.
Na razie nie wiadomo, które konkretnie działy i redakcje zostaną objęte redukcjami. Pracownicy z niepokojem oczekują na szczegółowe informacje, które mają zostać przedstawione w najbliższych tygodniach.
Foto: images.pexels.com

