Historia byłego górnika, który po blisko 18 latach od przyznania emerytury wywalczył przed sądem dodatkowe 18 tys. zł odszkodowania, stała się impulsem do szerszej dyskusji o prawidłowości wyliczeń świadczeń emerytalnych w Polsce. Sprawa, nagłośniona przez portal Biznesinfo.pl, pokazuje, że nawet po wielu latach od wydania decyzji przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych możliwe jest skuteczne dochodzenie roszczeń.
Jak doszło do wygranej?
Mężczyzna, były pracownik kopalni, przez lata otrzymywał emeryturę wyliczoną na podstawie niepełnych danych dotyczących okresów składkowych i nieskładkowych. Dopiero po wnikliwej analizie swojej dokumentacji oraz pomocy specjalistów zdecydował się na złożenie wniosku o ponowne przeliczenie świadczenia. Gdy ZUS odmówił, skierował sprawę do sądu. Po kilku latach postępowania Sąd Okręgowy w Katowicach przyznał mu rację, nakazując wypłatę wyrównania wraz z odsetkami – łącznie ponad 18 tys. zł, a także podwyższenie miesięcznej emerytury o kilkaset złotych.
Skala problemu
Eksperci z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych szacują, że w podobnej sytuacji może znajdować się nawet 200 tys. polskich seniorów. Błędy w wyliczeniach wynikają często z nieuwzględnienia wszystkich okresów zatrudnienia, błędnego przeliczenia tzw. kapitału początkowego lub pominięcia pracy w szczególnych warunkach. Jak podkreśla mecenas Anna Kowalska, specjalizująca się w sprawach emerytalnych: „ZUS w wielu przypadkach działa na podstawie nieaktualnych lub niekompletnych danych. Seniorzy nie muszą godzić się z pierwszą decyzją – mają prawo żądać ponownego przeliczenia, a jeśli to nie pomoże, droga sądowa jest skuteczna, choć czasochłonna.”
Jakie kroki podjąć?
Osoby, które podejrzewają, że ich emerytura została zaniżona, powinny przede wszystkim wystąpić do ZUS o pisemne uzasadnienie decyzji oraz kopię akt emerytalnych. Następnie warto skonsultować się z prawnikiem lub doradcą emerytalnym. Wiele spraw udaje się rozwiązać polubownie, jednak w razie odmowy konieczne jest wniesienie odwołania do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Ważne jest, by nie zwlekać – roszczenia z tytułu błędnego obliczenia świadczenia mogą ulec przedawnieniu, choć w praktyce sądy często uznają, że bieg przedawnienia rozpoczyna się dopiero od momentu, gdy emeryt dowiedział się o błędzie.
Przypadek górnika to dowód na to, że walka o sprawiedliwe świadczenie ma sens. W dobie rosnącej inflacji i kosztów życia każda dodatkowa złotówka na koncie emeryta ma znaczenie. Warto zatem, aby seniorzy regularnie weryfikowali swoje wyliczenia i nie bali się dochodzić swoich praw.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


