Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Gordie Howe bridge construction

Most Gordie Howe opóźniony przez Trumpa? Demokrata wykorzystuje sprawę w kampanii wyborczej

W trakcie zaciętej walki o mandat senatora w stanie Michigan, kandydatka Partii Demokratycznej postanowiła wykorzystać opóźnienia w budowie mostu Gordie Howe International Bridge jako element swojej kampanii reklamowej. W nowym spocie wyborczym oskarża prezydenta Donalda Trumpa o celowe wstrzymanie prac nad tą kluczową dla regionu inwestycją.

Polityczne tło opóźnień

Most Gordie Howe, łączący Detroit w USA z Windsor w Kanadzie, od dawna jest postrzegany jako strategiczny projekt infrastrukturalny dla przepływu towarów między oboma krajami. Jego budowa, która rozpoczęła się jeszcze za administracji poprzedniego prezydenta, napotkała na liczne przeszkody, w tym spory dotyczące finansowania i procedur celnych.

Demokratyczna kandydatka w swoim materiale wyborczym sugeruje, że to właśnie decyzje podejmowane przez Biały Dom pod rządami Trumpa doprowadziły do wstrzymania prac, co negatywnie wpływa na lokalną gospodarkę i miejsca pracy. Według niej, priorytetem powinno być jak najszybsze ukończenie przeprawy, która ma odciążyć przejście graniczne Ambassador Bridge i przyspieszyć wymianę handlową.

Znaczenie mostu dla gospodarki

Eksperci ds. transportu od lat podkreślają, że most Gordie Howe jest niezbędny dla rozwoju handlu między USA a Kanadą. Obecnie większość ciężarówek korzysta z przestarzałego Ambassador Bridge, co prowadzi do korków i opóźnień. Nowa przeprawa ma być w stanie obsłużyć nawet 12 tysięcy pojazdów ciężarowych dziennie, co znacząco usprawni łańcuchy dostaw w przemyśle motoryzacyjnym i innych sektorach.

Według danych amerykańskiego Departamentu Transportu, każdego roku przez granicę w Detroit przejeżdża towary o wartości przekraczającej 100 miliardów dolarów. Opóźnienia w budowie mostu oznaczają więc realne straty dla firm logistycznych i producentów.

Reakcje i kontrowersje

Rzecznik prasowy prezydenta Trumpa odrzucił zarzuty, twierdząc, że opóźnienia wynikają z problemów technicznych i proceduralnych, a nie z działań administracji. W odpowiedzi na krytykę, przedstawiciele Białego Domu wskazali, że projekt był kontynuowany, choć w wolniejszym tempie niż zakładano.

Sprawa mostu Gordie Howe staje się więc jednym z kluczowych tematów kampanii w Michigan, gdzie głosy przewoźników i pracowników przemysłu mogą przesądzić o wyniku wyborów. Kandydatka demokratów liczy, że poruszenie tej kwestii przyciągnie uwagę wyborców niezadowolonych z obecnej sytuacji gospodarczej.

„To nie jest tylko kwestia betonu i stali. To kwestia miejsc pracy i przyszłości naszego regionu” – powiedziała podczas jednego z wieców, nawiązując do opóźnień w budowie.

Niezależnie od wyniku wyborów, most Gordie Howe pozostaje symbolem tego, jak polityka może wpływać na infrastrukturę krytyczną dla gospodarki. Jego ukończenie, planowane pierwotnie na 2024 rok, zostało przesunięte na późniejszy termin, co budzi frustrację zarówno po stronie amerykańskiej, jak i kanadyjskiej.

Foto: images.pexels.com