Codziennie tysiące kierowców ciężarówek rozpoczyna dzień pracy tradycyjnym opukiwaniem opon młotkiem. Dźwięk głuchego uderzenia często wystarcza, by uznać, że ogumienie jest gotowe do drogi. Niestety, ta rutynowa czynność może prowadzić do poważnych strat finansowych, które w dłuższej perspektywie obciążają całą branżę transportową.
Niedopompowanie a koszty paliwa i bezpieczeństwo
Badania amerykańskiego Departamentu Energii wykazały, że spadek ciśnienia w oponach o zaledwie 0,4 bara (ok. 6 PSI) zwiększa opory toczenia o około 10%, co przekłada się na wzrost zużycia paliwa nawet o 2-3%. W przypadku floty liczącej 100 pojazdów, które pokonują rocznie średnio 150 000 km, oznacza to dodatkowe kilkanaście tysięcy litrów oleju napędowego i tysiące dolarów strat.
Jak podkreśla Jim Park, redaktor Truck News: „Opony to jedyny element pojazdu mający bezpośredni kontakt z nawierzchnią. Ich stan wpływa nie tylko na ekonomikę jazdy, ale przede wszystkim na bezpieczeństwo. Niedopompowana opona gorzej odprowadza ciepło, co zwiększa ryzyko przegrzania i gwałtownego uszkodzenia, zwłaszcza przy dużych prędkościach autostradowych”.
Według danych amerykańskiej National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA), około 30% wszystkich wypadków drogowych z udziałem ciężarówek ma związek z nieprawidłowym stanem ogumienia, a wśród nich dominuje właśnie zbyt niskie ciśnienie.
Automatyczne systemy kontroli ciśnienia – inwestycja, która się zwraca
Coraz więcej przewoźników decyduje się na montaż systemów TPMS (Tire Pressure Monitoring System), które w czasie rzeczywistym monitorują ciśnienie i temperaturę w każdej oponie. Koszt instalacji takiego systemu na jednym zestawie wynosi od 300 do 800 dolarów, ale zwrot inwestycji następuje zwykle w ciągu 12-18 miesięcy dzięki oszczędnościom paliwa i wydłużeniu żywotności opon nawet o 20-30%.
W Europie, gdzie normy emisji CO2 są coraz bardziej restrykcyjne, prawidłowa eksploatacja opon staje się nie tylko kwestią ekonomiczną, ale również regulacyjną. Od 2025 roku w Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie nakładające na przewoźników obowiązek regularnej kontroli ciśnienia w oponach oraz dokumentowania tych pomiarów.
Jak prawidłowo dbać o ogumienie?
Eksperci zalecają, aby ciśnienie w oponach sprawdzać przynajmniej raz w tygodniu, a zawsze przed długą trasą. Pomiary należy wykonywać na zimnych oponach, czyli przed rozpoczęciem jazdy lub po minimum trzech godzinach postoju. Warto również pamiętać, że ciśnienie zalecane przez producenta pojazdu może różnić się od tego podanego na oponie – kluczowe są wytyczne producenta auta.
W Polsce, według raportu Instytutu Transportu Samochodowego z 2024 roku, aż 40% skontrolowanych ciężarówek miało nieprawidłowe ciśnienie w co najmniej jednej oponie. To pokazuje, że problem jest powszechny i dotyczy zarówno małych firm transportowych, jak i dużych flot.
Podsumowując, regularna kontrola ciśnienia w oponach to najprostszy i najtańszy sposób na poprawę efektywności paliwowej, zwiększenie bezpieczeństwa oraz wydłużenie żywotności ogumienia. Zaniedbanie tej czynności może kosztować przewoźników znacznie więcej niż zakup manometru czy systemu monitorowania.
Foto: images.pexels.com
